Reklama

Reklama

Miroslav Klose chwali Lukasa Podolskiego

Po łatwym zwycięstwie Niemców nad Azerbejdżanem (6-1) Miroslav Klose pochwalił swojego partnera z ataku, Lukasa Podolskiego. Snajper Bayernu przyznał, że dzięki swojemu koledze z FC Koeln zaliczył po prostu bardzo łatwy mecz.

Klose strzelił Azerom dwa gole, a po meczu w wywiadzie dla UEFA.com nie mógł się nachwalić Lukasa Podolskiego, który miał udział przy obu jego bramkach (na 3-0 i 6-1).

"Wszyscy wiedzą, jak dobrym on jest piłkarzem. Jestem przekonany, że Lukas zawsze chce grać na sto procent swoich możliwości. Nie patrzy na innych, tylko po prostu wychodzi na boisko i robi swoje" - przyznał Klose.

"Dla mnie mecz z Azerbejdżanem był całkiem łatwy. Piłka dwa razy spadła mi pod nogi i tylko musiałem ją kopnąć do bramki. Jeśli drużyna pracuje tak, jak to robiła we wtorek i stwarza okazje, to łatwo być napastnikiem" - z uśmiechem opowiadał jeden z najlepszych napastników reprezentacji Niemiec w historii.

Reklama

Niemcy po pierwszych meczach mają komplet sześciu punktów, a w następnym spotkaniu eliminacji Euro 2012 w Berlinie podejmą Turcję.

"Taki był nasz plan - zdobyć sześć punktów w dwóch pierwszych meczach. Z Turcją to będzie zupełnie inna para kaloszy. Ale mamy w swojej drużynie na tyle jakości, że możemy skrzywdzić naszych rywali" - dodał Miroslav Klose.

Dowiedz się więcej na temat: mecz | Miroslav Klose

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne