Reklama

Reklama

ME w tenisie stołowym w Polsce, a kadra bez Sucha, Wanga, Góraka...

W młodzieżowym składzie wystąpi męska reprezentacja Polski tenisistów stołowych w mistrzostwach Europy w Gdańsku i Sopocie. W piątek zarząd PZTS skreślił z kadry wcześniej zawieszonych Bartosza Sucha, Wanga Zeng Yi, Daniela Góraka i Jakuba Kosowskiego.

W sierpniu wymieniona czwórka opuściła zgrupowanie drużyny narodowej w Spale i zdecydowała o przerwaniu przygotowań do ME (8-16 października). Zawodnicy tłumaczyli swój krok m.in. brakiem stypendiów, odżywek i opieki medycznej. Z kolei władze związku ukarały ich miesięcznym zawieszeniem (upływa 26 września).

Reklama

- Komisja dyscyplinarna uznała ich zachowanie za naganne, ale nie wnioskowała o stopień kary. Zarząd korzystając ze swych kompetencji, po wnikliwej, merytorycznej dyskusji, niejednogłośnie postanowił skreślić ich z kadry narodowej - powiedział prezes PZTS Ryszard Weisbrodt podczas piątkowej konferencji prasowej w Warszawie.

Piątkowe głosowanie członków zarządu miało burzliwy przebieg, bowiem czterech było za ukaraniem pingpongistów, dwóch było przeciwnych, a dwóch kolejnych wstrzymało się od głosu. Wykluczenie z reprezentacji Sucha, Wanga, Góraka i Kosowskiego obowiązuje do końca roku.

Pod ich nieobecność, trener Tomasz Krzeszewski będzie miał do dyspozycji: Roberta Florasa, Mateusza Gołębiewskiego, Patryka Chojnowskiego, Piotra Chodorskiego, Jakuba Dyjasa (wszyscy zagrają też w turnieju drużynowym), Konrada Kulpę, Patryka Zatówkę i Tomasza Wiśniewskiego.

- W przypadku np. kontuzji (kłopoty zdrowotne ma Chojnowski) możemy dokonać korekty w terminie do 30 września. Ale już nie ma możliwości, aby wystawić np. dziewięć zawodniczek i siedmiu zawodników. Jako gospodarz mamy prawo wystawić 16 singlistów i wcześniej zdecydowaliśmy, że podział będzie symetryczny - wyjaśnił wiceprezes związku ds. sportowych Tadeusz Szydłowski.

W męskiej reprezentacji zabraknie też jednego z najwybitniejszych polskich tenisistów stołowych Lucjana Błaszczyka, który niedawno ogłosił zakończenie reprezentacyjnej kariery. - W trakcie ME uroczyście pożegnamy i podziękujemy Błaszczykowi za grę w reprezentacji. Uroczystość odbędzie się albo po finale drużynówki albo po finale gier pojedynczych - poinformował Weisbrodt.

Niespodzianek nie ma w kobiecej ekipie, prowadzonej przez Michała Dziubańskiego i pomagającego mu Zbigniewa Nęcka. Powołane zostały Li Qian, Natalia Partyka, Katarzyna Grzybowska, Kinga Stefańska, Xu Jie (wszystkie powalczą również w rywalizacji zespołowej), Antonina Szymańska, Magdalena Szczerkowska i Klaudia Kusińska. Dodatkowo w deblu zagrają Monika Pietkiewicz i Daria Łuczakowska, zaś rezerwową w singlu jest Magdalena Sikorska.

- Budżet imprezy po stronie wydatków wynosi 5 092 mln zł, a przychodów - 5 142 mln. Z umów sponsorskich zapewniliśmy 20 proc. tej sumy, a kolejne 20 proc. otrzymaliśmy z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Są to środki z konkursu, dlatego kwota nie jest tajemnicą - 900 tys. Pozostała kwota, to wpłaty od uczestników - stwierdził dyrektor ME 2011 Wojciech Klimaszewski.

Aby przyciągnąć kibiców do Ergo Areny, PZTS zorganizował m.in. konkurs dla szkół. - Wystosowaliśmy pisma do ponad 1000 dyrektorów szkół z całego kraju. Liczymy, na finały uda nam się zgromadzić 3 tysiące osób na widowni. Najlepsze szkoły otrzymają nagrody w postaci stołów do ping-ponga - przekażemy po pięć do placówek na terenie trójmiasta, Pomorza i pozostałej części Polski - dodał szef PZTS.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje