Reklama

Reklama

ME w klasie Raceboard. Triumf Maksymiliana Wójcika w Sopocie

Maksymilian Wójcik (SKŻ Ergo Hestia Sopot) został w Sopocie mistrzem Europy w windsurfingowej klasie Raceboard. Srebrny medal wywalczył Słowak Patrik Pollak, a trzecie miejsce zajął Paweł Gardasiewicz (YKP Warszawa).


Reklama

W trwających od wtorku regatach rozegrano w sumie 14 wyścigów. 36-letni Wójcik, który jest wielokrotnym medalistą mistrzostw świata i Europy w tej klasie, a także trenerem olimpijskiej klasy RS:X, okazał się najlepszy w 11 startach.

"Moja przewaga nad rywalami polegała także na tym, że lepiej znam specyfikę tego akwenu i mogłem przewidzieć, co się wydarzy na wodzie. Z drugiej strony kiedy przyszła potężna chmura, w ogóle +nie czytałem gry+ i nie zdołałem wygrać obu wyścigów. A z jednego startu, w którym kompletnie nic mi nie szło, wycofałem się. To była jednak przemyślana decyzja, bo znajdowałem się w drugiej +10+ i postanowiłem oszczędzać siły przed kolejnym wyścigiem. Przed czasem znalazłem się na brzegu, ale nic na tym nie straciłem, bo ten wynik i tak poszedł do odrzutki" - wyjaśnił PAP sześciokrotny mistrz świata w tej klasie.

Z kolei 48-letni Pollak i młodszy o pięć lat Gardasiewicz wygrali po jednym wyścigu.

"To są bardzo doświadczeni deskarze, którzy pod względem taktycznym znakomicie pływają. Trudno się zresztą temu dziwić, bo Słowak rywalizował przecież na trzech igrzyskach. I na górnej boi zjawialiśmy się razem, ale na drugim okrążeniu już im odjeżdżałem. Wtedy górę brało moje lepsze przygotowanie kondycyjne, ale o tym decyduje też pesel, czyli wiek. Poza tym Patrik i Paweł raczej żeglują na płaskiej wodzie i kiedy pewnego dnia przyszła spora fala z Bałtyku, było im znacznie trudniej niż mi" - podsumował triumfator.

Sopockie regaty nie były najmocniej obsadzone - rywalizowało w nich 21 deskarzy z pięciu krajów.

Dowiedz się więcej na temat: Maksymilian wójcik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje