Reklama

Reklama

ME siatkarek: Polki zagrają z Niemkami o brąz

W wielkim finale mistrzostw Europy siatkarek nie zobaczymy reprezentacji Polski. "Biało-czerwone" nie sprostały Holandii i czeka je walka o brązowy medal z Niemkami.

W wielkim finale mistrzostw Europy siatkarek nie zobaczymy reprezentacji Polski. "Biało-czerwone" nie sprostały Holandii i czeka je walka o brązowy medal z Niemkami.

ZAPRASZAMY NA RELACJĘ NA ŻYWO Z MECZU POLSKA - NIEMCY!

Siatkarkom i kibicom marzył się występ naszej reprezentacji w decydującej batalii o złoto. Niestety, Holandia okazała się zbyt mocny rywalem. Jednak jest jeszcze szansa, żeby mocnym akcentem zakończyć turniej, którego Polki są gospodyniami. Zdobycie brązowego medalu byłoby wspaniałym zwieńczeniem występu naszych siatkarek w czempionacie Starego Kontynentu.

Nie będzie to zadanie łatwe do wykonania, bo Niemki to dobry zespół, co podkreślał drugi trener reprezentacji Polski Piotr Makowski. - Trenują w tym składzie od trzech lat z trenerem Giovannim Guidettim. Jednak na pewno przystąpimy do meczu o brąz z wiarą. Wiemy o co gramy - podkreślił asystent Jerzego Matlaka.

Reklama

Siła niemieckiego zespołu opiera się głównie na Christiane Furst, która jest jedną z najlepszych środkowych włoskiej Serie A. Polki muszą też uważać na mającą polskie korzenie Margaret Kozuch. Niemki przebiły się do strefy medalowej zostawiając w pokonanym polu takie zespoły jak Serbia i Turcja. Jedynie obrończynie tytułu Włoszki okazały się dla nich za mocne. Świadczy to o tym, że ten zespół prezentuje wysoki poziom.

- Nie możemy się załamywać - tak po półfinałowym meczu z Holandią mówiła rozgrywająca "Biało-czerwonych" Izabela Bełcik. Zmęczenie turniejem daje o sobie znać, a trzeba wykrzesać z siebie dodatkowe pokłady energii. Wydaje się, że tu właśnie leży klucz do sukcesu w niedzielnym meczu. Zespół który zachował więcej sił i który przystąpi do meczu z większą determinacją, wyjdzie z tej batalii zwycięsko. - Liczę na to, że staniemy na najniższym stopniu podium, bo czwarte miejsce jest najgorsze - podkreśliła Aleksandra Jagieło.

W niedzielny wieczór, o godzinie 20.00, w wielkim finale mistrzostw spotkają się dwa najlepsze zespoły turnieju - Włochy i Holandia, które dotąd wygrały wszystkie spotkania. Broniąca tytułu reprezentacja Włoch straciła w mistrzostwach dwa sety, Holenderki o jeden więcej. Pomarańczowe po raz ostatni na podium ME stanęły w 1995 roku. Wówczas przed własną publicznością w Arnhem zdobyły złoty medal.

ZAPRASZAMY NA RELACJĘ NA ŻYWO Z MECZU POLSKA - NIEMCY!

Polska - Niemcy, niedziela godz. 17.00

Przypuszczalne składy:

Polska: Milena Sadurek-Mikołajczyk, Aleksandra Jagieło, Agnieszka Bednarek-Kasza, Joanna Kaczor, Anna Barańska, Katarzyna Gajgał, Mariola Zenik (libero)

Niemcy: Kathleen Weiss, Heike Beier, Christiane Furst, Margareta Kozuch, Maren Brinker, Corina Ssuschke, Kerstin Tzscherlich (libero)

Robert Kopeć, Łódź

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL