Reklama

Reklama

ME-2012 - konieczne odblokowanie przygotowań inwestycji

Przyszły rok będzie najważniejszy dla wszystkich działań związanych z przygotowania do Euro 2012, bardzo ważne jest odblokowanie procesu przygotowania inwestycji, który obecnie zajmuje zbyt wiele czasu - powiedział podczas środowego posiedzenia Komisji Kultury Fizycznej i Sportu poseł Janusz Piechociński z PSL, ostrzegając przed zbytnim optymizmem.

W trakcie posiedzenia sejmowej komisji przedstawiciele spółki PL.2012, koordynującej i nadzorującej przedsięwzięcia przygotowawcze do Euro 2012 w Polsce, przedstawili stan przygotowań infrastruktury drogowej, lotniczej i kolejowej do tej imprezy. W obradach oprócz członków komisji uczestniczyła m.in. grupa parlamentarzystów z innych komisji sejmowych oraz przedstawiciele Ministerstwa Sportu i Turystyki z szefem resortu Mirosławem Drzewieckim.

"Musieliśmy zweryfikować ubiegłoroczne plany, gdyż niektóre w nich były nierealne. To, co prezentujemy, jest możliwe do zrealizowania w terminach najpóźniej do połowy 2012 roku, tak, aby wymogi UEFA zostały spełnione" - potwierdził Mirosław Drzewiecki.

Reklama

Zdaniem szefa resortu inwestycje drogowe, zakładające wybudowanie do mistrzostw Europy w 2012 roku prawie 3100 km dróg ekspresowych, były zdecydowanie "na wyrost". Realnie będzie można przekazać do eksploatacji około 2000 km. Większość projektów jest realizowana, ich stan zaawansowania wynosi od 20 do maksymalnie 30 procent.

Największe problemy spodziewane są z terminowym przekazaniem drogi S8 z Wrocławia do Sycowa z połączeniem z autostradą A1. Problemy mogą się pojawiać także na drodze ekspresowej S5 Wrocław - Poznań oraz między Poznaniem a Bydgoszczą, gdzie nie wszystkie zaplanowane odcinki będą gotowe w terminie.

"Po weryfikacji planów z możliwościami, będziemy kontynuować te inwestycje, które będą bezpośrednio związane z miastami organizatorami turnieju. Inne, które nie będą miały bezpośredniego wpływu na przemieszczanie się kibiców, będą finalizowane po 2102 roku - powiedział wiceprezes d/s. infrastruktury spółki PL.2012 Andrzej Bogucki.

Z lotnisk, które są wytypowane do obsługi ruchu podczas mistrzostw Europy, kategorię 1 obecnie ma tylko port lotniczy w Warszawie, pozostałe wymagają poważnych inwestycji. W Gdańsku planowana jest budowa nowego terminalu oraz powiększenie płyty. Z zaplanowanych robót wykonano już około 30 procent.

W Katowicach konieczne jest zbudowanie dróg kołowania oraz miejsc postojowych dla samolotów. We Wrocławiu musi zostać wybudowany nowy terminal, w Poznaniu modernizacji wymagają pasy startowe i drogi kołowania.

Większość polskich lotnisk, oprócz Warszawy, nie jest technicznie przygotowana do obsługi znacznie intensywniejszego ruchu, dlatego wyznaczone są tzw. lotniska wspierające, na których będą mogły lądować samoloty z kibicami.

Według deklaracji Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, we wszystkich portach lotniczych będą najpóźniej do 2012 roku zainstalowane urządzenia i pomoce nawigacyjne pozwalające na przeprowadzenie operacji startu i lądowania 50 samolotów na godzinę w Warszawie oraz 30 operacji w pozostałych portach w Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu, Katowicach i w Krakowie.

Posłowie komisji akcentowali konieczność stałego nadzorowania kosztów inwestycji, które w ostatnim roku znacznie wzrosły i mogą sprawić m.in. samorządom spore problemy. Przestrzegano przed sytuacją, gdy np. uda się zakończyć inwestycje drogowe i z braku środków finansowych wstrzyma np. modernizację i rozbudowę linii kolejowych.

W wielu wystąpieniach mówiono o konieczności znacznego przyśpieszenia procedur związanych z wyłonieniem wykonawców remontów dworców kolejowych i modernizacji linii. Zdaniem parlamentarzystów, procedury z tym związane winny być zakończone najpóźniej do połowy 2009 roku, późniejsze terminy mogą spowodować, że prac nie uda się zakończyć w terminie.

Dowiedz się więcej na temat: Janusz Piechociński | problemy | Euro 2012

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy