Reklama

Reklama

Marzec Adama, kwiecień - mamy EURO!

Rok 2007 zbliża się ku końcowi. To czas, aby podsumowywać wydarzenia z całych 12 miesięcy. Taki bilans, dotyczący świata sportu, zrobiła też INTERIA.PL.

W marcu 2007 r. wszystkich na kolana rzucił Adam Małysz, który rzutem na taśmę wywalczył czwartą kryształową kulę. W kwietniu Europejska Unia Piłkarska przyznała nam, wspólnie z Ukrainą, organizację mistrzostw Europy w 2012 roku.

MARZEC

To był miesiąc Adama Małysza. Nasz najlepszy skoczek zaczął od wywalczenia mistrzostwa świata na średniej skoczni w Sapporo. To był czwarty "krążek" tego koloru zdobyty przez Małysza podczas światowego czempionatu. Potem było równie pięknie. Skoczek z Wisły wygrywał w Lahti, Kuopio, gdzie odnosząc 34. zwycięstwo w karierze awansował na drugie miejsce w klasyfikacji wszech czasów wyprzedzając swojego idola Niemca Jensa Weissfloga, Oslo-Holmenkollen, a na zakończenie sezonu trzykrotnie w Planicy, pieczętując czwarty triumf w klasyfikacji Pucharu Świata.

Reklama

W marcu cała czołówka pływaków pojawiła się w Melbourne na mistrzostwach świata na długim basenie. Królowali reprezentanci USA, wygrywając połowę z 40 finałów i ustanawiając 11 z 14 rekordów świata. Największą gwiazdą był Michael Phelps, zdobywca siedmiu złotych medali.

Z Australii polscy pływacy przywieźli cztery medale: złoty, dwa srebrne i brązowy, a nieoczekiwanie największą gwiazdą drużyny nie była Otylia Jędrzejczak - zdobyła srebro na 400 m stylem dowolnym i brąz na 200 m st. motylkowym - lecz Mateusz Sawrymowicz, który triumfował na najdłuższym z dystansów, 1500 m st. dowolnym, ustanawiając jednocześnie rekord Europy.

Sawrymowicz zdetronizował w Melbourne samego Granta Hacketta, który poniósł na tym dystansie pierwszą porażkę od 11 lat (w finale zajął dopiero siódme miejsce). Australijczyk cztery razy z rzędu zdobywał tytuł mistrza świata, zdobywał też złote medale na igrzyskach olimpijskich w Sydney i Atenach.

Drugi wyścig na 800 m st. dowolnym ukończył Przemysław Stańczyk, który w wyniku dyskwalifikacji zwycięzcy wyścigu - Tunezyjczyka Oussama Mellouliego za doping, został mistrzem świata, a tytuł przyznano mu 11 września.

W marcu zapadł także wyrok w sprawie Otylii Jędrzejczak. Sąd Rejonowy w Płońsku uznał ja winną nieumyślnego spowodowania wypadku samochodowego, w którym zginął jej brat. Pływaczka została skazana na karę 9 miesięcy ograniczenia wolności i prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie oraz zakazu prowadzenia pojazdów przez jeden rok.

23 marca Agnieszka Radwańska otrzymała nagrodę za "najbardziej imponujący debiut roku" przyznawaną przez władze kobiecego tenisa. Dwa dni później Polka w meczu III rundy turnieju w Miami pokonała Szwajcarkę Martinę Hingis, jedną z najlepszych tenisistek tej dyscypliny sportu.

Gwiazdą halowych mistrzostw Europy w Birmingham była Lidia Chojecka. Polka zdobyła dwa złote medale, wygrywając biegi na 1500 i 3000 m. Podopieczna Zbigniewa Króla uznana została przez organizatorów najlepszą zawodniczką trzydniowej imprezy. Brązowe medale zdobyły Anna Rogowska, Daria Onyśko i męska sztafeta 4x400 m.

KWIECIEŃ

18 kwietnia przeszedł do historii polskiego sportu. Tego dnia Komitet Wykonawczy Europejskiej Unii Piłkarskiej zadecydował w Cardiff o przyznaniu Polsce i Ukrainie organizacji mistrzostw Europy 2012. Kandydatura Polski i Ukrainy zwyciężyła w pierwszej turze głosowania, otrzymując osiem głosów. W finałowym etapie selekcji kandydatura polsko-ukraińska została oceniona wyżej niż oferta włoska (4 głosy) oraz chorwacko- węgierska (0). Polska i Ukraina po raz pierwszy w historii będą organizowały finały mistrzostw Europy.

- To najważniejszy dzień w historii polskiej piłki nożnej - powiedział prezes PZPN Michał Listkiewicz. Z kolei Jerzy Dudek zwycięstwo w wyścigu o Euro 2012 uznał za trzecie przełomowe wydarzenie w historii Polski po II wojnie światowej. "Wybór Karola Wojtyły na papieża, obalenie komunizmu oraz otrzymanie prawa do organizacji mistrzostw Europy, to bez wątpienia wielkie chwile dla Polaków" - napisał na swojej stronie internetowej bramkarz.

12 kwietnia Wydział Dyscypliny PZPN ukarał pierwsze kluby zamieszanie w aferę korupcyjną. Górnik Łęczna został zdegradowany o dwie klasy rozgrywek, ukarany grzywną w wysokości 270 tysięcy złotych i odjęciem 10 punktów na starcie kolejnych rozgrywek.

Arka Gdynia została zdegradowana o jedną klasę rozgrywek. Musi również zapłacić 200 tysięcy złotych, a sezon 2007/08 rozpoczęła z pięcioma ujemnymi punktami.

Wśród drugoligowców najsurowiej ukarano Górnika Polkowice - degradacja o jedną klasę rozgrywek, 10 ujemnych punktów i 50 tysięcy złotych grzywny. KSZO Ostrowiec Świętokrzyski zaczął rozgrywki w niższej klasie z sześcioma ujemnymi punktami i zapłacił 50 tysięcy złotych. Z kolei Podbeskidzie Bielsko-Biała rozpoczęło kolejny sezon z sześcioma ujemnymi punktami, a także uiściło 50 tysięcy złotych.

W kwietniu tytuł mistrza świta wersji WBA wagi ciężkiej stracił Nikołaj Wałujew. Rosjanin na ringu w Chicago przegrał niejednogłośnie na punkty z Uzbekiem Rusłanem Szagajewem.

Dowiedz się więcej na temat: medale

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy