Reklama

Reklama

Manchester Utd dogonił lidera. Niespodziewana klęska City

Manchester United pokonał Stoke 2-0 w meczu 23. kolejki Premier League. Po tym zwycięstwie drużyna z Old Trafford zrównała się punktami z prowadzącym w tabeli rywalem zza miedzy. Piłkarze Manchesteru City niespodziewanie przegrali z Evertonem 0-1.

Tomasz Kuszczak po raz pierwszy w tym sezonie znalazł się w kadrze meczowej mistrzów Anglii. Było to spowodowane tym, że w zespole "Czerwonych Diabłów" rozchorował się podstawowy bramkarz David de Gea, zaś jego zmiennik Anders Lindegaard nabawił się jakiegoś urazu. Szkocki menedżer, mimo wszystko, do wyjściowego składu postanowił desygnować Bena Amosa, który uchodzi za dużo bardziej perspektywicznego zawodnika. Polak natomiast obejrzał całe spotkanie z ławki rezerwowych.

Reklama

Obie bramki dla obrońców mistrzowskiego tytułu padły po stałych fragmentach gry. W 38. minucie rzut karny wywalczył Park Ji Sung, a "jedenastkę" pewnie na gola zamienił Javier Hernandez.

Podopieczni Sir Alexa Fergusona prowadzenie podwyższyli w 51. minucie. Po faulu na Antonio Valencii sędzia podyktował drugi rzut karny dla gospodarzy. Tym razem piłkę na wapnie ustawił Dymitar Berbatow. Bułgar uderzył płasko po ziemi, nie dając żadnych szans bramkarzowi Stoke.

Sporą niespodzianką zakończył się mecz z udziałem Manchesteru City. Lider Premiership przegrał na wyjeździe z Evertonem 0-1. Gola na wagę trzech punktów strzelił Darron Gibson, notabene były piłkarz "Czerwonych Diabłów".

Z drużyn z czołówki punkty zgubiła też Chelsea, która na wyjeździe zremisowała ze Swansea 1-1. Drużyna prowadzona przez Andre Villas-Boasa punkt uratowała dopiero w końcówce spotkania, kiedy do siatki piłkę wpakował Jose Bosingwa. Piłkarze "The Blues" mecz kończyli w dziesiątkę. Czerwoną kartką w 86. minucie ukarany został Ashley Cole.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Premier League

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje