Reklama

Reklama

Małysz zdrowy

To nie był zbyt udany wyjazd dla Adama Małysza. W austriackim Villach nasz najlepszy skoczek miał spokojnie trenować na średnich obiektach, tymczasem skoczek z Wisły większość czasu spędził w łóżku z powodu choroby.

Na szczęście Małysz wraca do zdrowia. - Nasz najlepszy skoczek czuje się bardzo dobrze, gorączka mineła jeszcze w Villach - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" lekarz kadry doktor Stanisław Ptak.

Reklama

- Małysz czuł się na tyle dobrze, że jeszcze w sobotę zdążył oddać trzy skoki treningowe. Oczywiście dalej przyjmuje pewne medykamenty, które mają go wzmocnić, ale to jest bardziej profilaktyka niż leczenie. W ostatnim czasie miał stany podgorączkowe. Jak już mówiłem, osłabienie organizmu było spowodowane między innymi wychłodzeniem podczas konkursów w Zakopanem. Na szczęście wszystko jest teraz w normie - dodał lekarz.

Zdaniem II trenera kadry Łukasza Kruczka, Małysz raczej wystartuje we wtorkowych mistrzostwach Polski na Wielkiej Krokwi w Zakopanem.

- Na sobotnim treningu było dobrze, więc nie ma żadnych przeszkód, by Adam wystąpił w tych zawodach. Na dzisiaj trenuje i startuje tak, jak gdyby żadnej choroby nie było. A skoki w takiej imprezie są przecież doskonałym treningiem - podkreślił Kruczek.

Dowiedz się więcej na temat: choroby | szczęście | skoczek | Adam Małysz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje