Reklama

Reklama

Małysz trzeci w Sapporo, wygrał Freund

Adam Małysz zajął trzecie miejsce w konkursie Pucharu Świata w japońskim Sapporo. Wygrał Niemiec Severin Freund.

"Orzeł z Wisły" oddał najdłuższy skok w pierwszej serii 132,5 m i prowadził z notą 126,6 pkt. Drugi był Andreas Kofler. Austriak lądował aż siedem metrów bliżej, ale skakał w niemal bezwietrznych warunkach i stracił o wiele mniej punktów od Małysza (126 pkt.). Słabo spisał się Simon Ammann - zaledwie 117 m (był ósmy - 108,2 pkt.). Lider Pucharu Świata Austriak Thomas Morgenstern osiągnął 124,5 m, a nota 120,4 pkt. dała mu czwartą pozycję.

W finałowej serii znakomicie spisał się Severin Freund. Niemiec wylądował na 129. metrze i z dużą przewagą objął prowadzenie. Niezły skok (124,5 m) wystarczył Morgensternowi jedynie na to, aby wskoczyć na drugą pozycję. Swoją próbę zepsuł Uhrmann (111 m). Po słabym skoku bezradnie rozkładał ręce także Kofler (114,5 m).

Reklama

Tylko trochę lepszy skok wyszedł Małyszowi (118 m). Było to zdecydowanie za mało, aby utrzymać prowadzenie po pierwszej serii. Polak stracił do zwycięzcy 9,1 punktu i 7,7 do Morgensterna.

W Sapporo wystąpiło także trzech kolejnych Polaków: Maciej Kot, Rafał Śliż i Piotr Żyła, ale żadnemu z nich nie udało się awansować do serii finałowej.

W pierwszej serii zmienny wiatr nie sprzyjał zawodnikom. Warunki były coraz mniej sprzyjające i skoki coraz krótsze. Przykładowo Fin Harri Olli, który w serii próbnej był trzeci po skoku na 128,5 m, tym razem zaliczył tylko 113,5. Po 22 skokach sędziowie przerwali konkurs, ale nie zdecydowali się wydłużyć rozbiegu.

Odległości wciąż były krótkie, ale belkę z 12. na 13. podniesiono dopiero po próbie 33. zawodnika. Sędziowie nie pozwolili jednak ruszyć kolejnemu - Stefanowi Thurnbichlerowi. Przetrzymali go aż dziesięć minut, by w końcu puścić z ... 12. belki. Zmarznięty Austriak wylądował na 99. metrze tracąc szansę na awans do drugiej serii.

Daleki skok oddał dopiero Jan Matura (122,5 m), ale stracił ponad 18 punktów za wiatr. Identycznie było w przypadku Pascala Bodmera i żaden z nich nie przedarł się do czołówki.

Niekorzystne warunki sprawiły, że w drugiej serii odległości były jeszcze krótsze. Olli skoczył tylko 84 m, a większości zawodnikom nie udało się "złamać" bariery 110 m.

Małysz umocnił się na czwartej pozycji w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Do trzeciego Koflera traci 21 punktów. Drugi jest Amman (721 pkt.), a z 1163 punktami prowadzi Morgenstern, który w sobotę powiększył przewagę nad najgroźniejszymi rywalami.

Od kilku lat konkursy w Japonii nie miały silnej obsady. Czołowi skoczkowie świata rezygnowali z długiej, męczącej wyprawy (tym razem podróż polskiej ekipy trwała 20 godzin). W tym roku jest inaczej. Starty w Sapporo zapowiedzieli niemal wszyscy najlepsi. Ze ścisłej czołówki światowej brakuje tylko Fina Mattiego Hautamaekiego oraz Norwega Toma Hilde.

Zobacz wyniki oraz klasyfikację generalną Pucharu Świata

Zobacz serwis poświęcony Adamowi Małyszowi i skokom narciarskim

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL