Reklama

Reklama

Małysz: Trzeba iść dalej

- Każdy oczekiwał, że wyjdę i od razu wygram Puchar Świata w Kuusamo - powiedział Adam Małysz, który w Zakopanem przygotowuje się do weekendowych konkursów o Puchar Świata w Harrachowie. - Tak nie było, były trudne warunki, nie skakałem dobrze, ale trzeba iść dalej.

- Konkurencja jest bardzo mocna - stwierdził dwukrotny medalista olimpijski z 2002 roku. - Jest paru gości, którzy już mają wysoką formę. Zobaczymy jak się to dalej potoczy, jeszcze jest bardzo dużo konkursów.

Małysz, który obecnie trenuje w Zakopanem, wciąż narzeka na dyspozycję. - Ogólnie to formy nie ma, tylko skoki są OK - wyjaśnił. - Forma jest wówczas, kiedy się startuje równo i zajmuje się miejsca na "pudle".

Drugim, obok Małysza, pewniakiem do występu w Harrachowie jest na razie Robert Mateja.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje