Reklama

Reklama

Małysz szósty w Oberstdorfie, znakomity Jacobsen

Adam Małysz zajął szóste miejsce w niedzielnym konkursie Pucharu Świata na mamuciej skoczni w niemieckim Oberstdorfie.

Wygrał Norweg Anders Jacobsen, triumfując po raz szósty w karierze w pucharowych zawodach. Drugie miejsce zajął Słoweniec Robert Kranjec, a trzecie Norweg Johan Remen Evensen.

Po pierwszej serii znacznie wzrosły apetyty na dobre miejsce Małysza, który był trzeci po skoku na odległość 206,5 m. Jednak w finale Polak wylądował na 197,5 m i spadł w klasyfikacji końcowej na szóstą pozycję.

Zdecydowanie słabiej w finale wypadł także Evensen. Po pierwszej serii był drugi po najdłuższym skoku na odległość 217,5 m. W drugiej próbie uzyskał 200,5 m i spadł na trzecie miejsce.

Reklama

Doskonałą dyspozycję zaprezentował natomiast Kranjec. Słoweniec, który był piąty po lądowaniu na 202,5 m, w finale poleciał najdalej ze wszystkich trzydziestu zawodników - 214 m i awansował na drugą pozycję w konkursie.

Lider i wicelider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Szwajcar Simon Ammann i Austriak Gregor Schlierenzauer zajęli miejsca czwarte i siódme. Słabiej wypadł Schlierenzauer, który w obu skokach ani razy nie doleciał do granicy 200 m (197,0 i 192,5). Ammann dwa razy lądował zdecydowanie dalej (203,5 i 210,5) i chyba jest na dwanaście dni przed inauguracją igrzysk olimpijskich w Vancouver w lepszej firmie niż rywal.

Trener skoczków austriackich Alexander Pointner ma po niedzielnym konkursie poważny problem. Powołany do kadry na Vancouver zwycięzca 58. Turnieju Czterech Skoczni Andreas Kofler miał w serii próbnej groźny upadek i został śmigłowcem przewieziony do szpitala na szczegółowe badania. Na razie lekarze nie postawili diagnozy, ale skoczek narzekał na silny ból kolana.

Forma Adama Małysza rośnie. Nadal zdecydowanie gorzej prezentują się inni polscy skoczkowie. 35. miejsce Jakuba Kota i 37. pozycja Łukasza Rutkowskiego to wyniki, szczególnie w przypadku tego drugiego, znacznie poniżej oczekiwań.

Małysz w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata awansował na siódme miejsce, pozostali Polacy w większości spadli o dwie, trzy pozycje. To najlepiej świadczy o niskiej formie, w jakiej są na niespełna dwa tygodnie przed rozpoczęciem igrzysk olimpijskich w Kanadzie.

ZOBACZ KLASYFIKACJĘ GENERALNĄ PUCHARU ŚWIATA a także WYNIKI NIEDZIELNEGO KONKURSU!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL