Reklama

Reklama

Małysz: Nawet Radio Maryja mnie mobilizowało!

- Cieszę się, że zdobyłem ten srebrny medal. Mam nadzieję, że to dopiero początek - powiedział tuż po zejściu z podium w Whistler Adam Małysz, który w sobotę, w pierwszym dniu igrzysk olimpijskich w Vancouver zdobył srebrny medal.

Adam był długo oblegany przez reporterów, ale cierpliwie odpowiadał na wszystkie pytania. Nawet na takie, czy nie powinien udusić Simona Ammanna, no wtedy miałby wymarzony złoty medal. - Udusić Ammanna? Nie, nie ma mowy, on jest sympatyczny. Ale faktycznie, pokonać go ciężko, bo jest teraz niesamowicie mocny - powiedział dziennikarzowi TVP Sport Adam.

Orzeł z Wisły dużo mówił też o wsparciu, które otrzymuje zarówno od kibiców, jak i od dziennikarzy. Nawet od tych z niesportowych mediów, jak ... Radio Maryja.

Reklama

- Przyjechał do Whistler nawet ktoś z Radia Maryja i powiedział mi, żebym zrobił ten pierwszy krok, że wszyscy słuchacze za mną trzymają. Nie miałem wyjścia - uśmiechał się Adam. - Zresztą jak tu nie skakać dobrze dla takich kibiców, których mam tu za sobą - wskazywał nasz najlepszy skoczek tłumy z biało-czerwonymi flagami.

- Cieszę się, że zdobyłem ten srebrny medal. Mam nadzieję, że to dopiero początek i nasza reprezentacja zdobędzie na tych igrzyskach rekordowo dużo medali - nie kryje Orzeł z Wisły.

Tu znajdziesz o tym, jak Adam Małysz zdobył srebrny medal!

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Adam: Pora na walkę o "złoto"!

Adam! Skacz do końca świata i o jeden dzień dłużej!

Adam Małysz wciąż jest wielki! Wszystko, co chcielibyście wiedzieć na temat Orła z Wisły!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje