Reklama

Reklama

Małysz: Lillehammer specjalnie nie lubię

Najbliższe zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich miały odbyć w Trondheim. Jednak aura w tej norweskiej miejscowości nie pozwala na rozegranie zawodów. Organizatorzy postanowili przenieść konkursy do Lillehammer.

- Dla mnie nie jest to dobra wiadomość, bo ja Lillehammer specjalnie nie lubię - powiedział Adam Małysz w "Fakcie".

- Jednak moje pierwsze skoki w tym sezonie były dobre, dlatego mam nadzieję, że w tym roku ta miejscowość okaże się szczęśliwa - dodał nasz najlepszy skoczek, który wraz z pozostałymi kolegami z kadry przygotowuje się do zawodów w Zakopanem.

- Na razie oddaję na tyle dalekie i równe skoki, że mogę rywalizować z najlepszymi. I z tego się cieszę. A forma? Chciałbym, aby przyszła w tym najważniejszym okresie, a więc na igrzyska w Turynie - podkreślił Małysz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama