Reklama

Reklama

Małysz czeka na rewanż. "Jestem nieobliczalny"

W sobotę na Wielkiej Krokwi w Zakopanem odbędzie się drugi konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich. W pierwszym zwyciężył Austriak Gregor Schlierenzauer. Adam Małysz zajął piąte miejsce.

Prognoza meteorologiczna na sobotnie popołudnie, gdy odbędą się kwalifikacje i dwie serie punktowane, przewiduje temperaturę około minus osiem stopni Celsjusza. Nie będzie silnego wiatru, który mógłby pokrzyżować szyki organizatorom.

Sobotni konkurs być może będzie oglądało więcej kibiców niż zawody piątkowe, gdyż wiele osób miało z powodu korków problemy z dotarciem pod Tatry.

Piąte miejsce Małysza w piątkowym konkursie, to jego drugi najlepszy wynik w sezonie 2009/2010. Tylko raz w konkursie w Lillehammer, 5 grudnia, był trzeci.

Reklama

Zawodnik z Wisły był zadowolony ze swojego piątkowego występu. - Miałem trzecią odległość w drugiej serii, więc jestem zadowolony. W pierwszej próbie zabrakło paru metrów, żeby skoczyć na podium. Rywale cały czas czują mój oddech na plecach. Oni wiedzą, że jestem nieobliczalny i mimo wieku potrafię jeszcze skakać - skomentował.

ADAM MAŁYSZ PO PIERWSZYM KONKURSIE W ZAKOPANEM

Po sobotnim konkursie trener kadry Łukasz Kruczek ma ogłosić skład zespołu na igrzyska olimpijskie w Vancouver.

Czytaj też

Mleko z czosnkiem postawiło Adama na nogi

PŚ Zakopane: Zwycięstwo Schlierenzauera, Małysz 5.

Schlierenzauer: Najlepszy konkurs w sezonie

Trzydzieste zwycięstwo w PŚ Gregora Schlierenzauera

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje