Reklama

Reklama

Maja Włoszczowska wyszła ze szpitala

Maja Włoszczowska opuściła szpital w Canberze. Polka jest w coraz lepszym stanie - poinformował wysłannik "Przeglądu Sportowego" na mistrzostwa świata w kolarstwie górskim, które rozgrywane są w australijskiej Canberze.

Maja Włoszczowska przewróciła się na treningu przed sobotnim wyścigiem elity. Polka przewróciła się i uderzyła twarzą o kamień. Początkowo podejrzewano złamanie szczęki i zawodniczka została błyskawicznie przewieziona karetką do szpitala.

Reklama

Na szczęście obrażenia nie są aż tak poważne, jak przypuszczano, ale Maja musiała przejść zabieg oczyszczania jamy ustnej i założono jej kilka szwów. "Zaraz po zabiegu wyglądała naprawdę super. Oczywiście ciągle jest poobijana, ale było widać znaczną poprawę. Rano leki przestały działać i trochę opuchlizny wróciło, choć jest o wiele lepiej niż przed zabiegiem" - powiedział trener kadry Andrzej Piątek.

Polka była jedną z faworytek zawodów - do Australii udała się jako srebrna medalistka olimpijska z Pekinu i zapowiadała walkę o złoty krążek.

Dowiedz się więcej na temat: Polka | włoszczowska | Maja Włoszczowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje