Reklama

Reklama

Londyn - wiele pojedynków stoczą w Spale zapaśniczki

W Spale rozpoczęło się kolejne zgrupowanie zapaśniczej kadry, przygotowującej się do igrzysk olimpijskich. W ośrodku są m.in. Iwona Matkowska (Agros Żary, 48 kg) i Monika Michalik (Orląt Trzciel, 63 kg). Jak zaznaczyły, przed nimi wiele treningowych walk.

- W Spale przebywać będziemy do przyszłej środy. W planie mamy po dwa treningi dziennie, każdy po 1-1,5 godz. Zajęcia będą intensywne i mają za zadanie hartowanie w walce. Stoczymy na macie wiele pojedynków, w tym z zawodniczkami zagranicznymi, które także zakwalifikowały się na igrzyska - poinformowała Matkowska, która w marcu zdobyła w Belgradzie mistrzostwo Europy.
Jej zdaniem ze szkoleniowego punktu widzenia, zgrupowanie może się okazać bardzo korzystne, chociaż ... "zapewne nie wszystkie rywalki, ze zrozumiałych powodów, będą w pełni ujawniały swoje możliwości. Do każdego pojedynku będę wychodziła skoncentrowana i postaram się szukać słabych punktów przeciwniczek" - dodała.
Michalik zamierza w Spale stoczyć jak najwięcej walk. - Uważam to za najlepszy sposób na dojście do wysokiej formy. Jeszcze mi do niej sporo brakuje, co ujawnił turniej Poland Open w Raciborzu. Po zgrupowaniu mam w planie zawody w Madrycie od 6 lipca. Jestem dobrej myśli i sądzę, że moja forma będzie systematycznie zwyżkowała - powiedziała najbardziej utytułowana polska zapaśniczka, trzykrotna mistrzyni i trzykrotna wicemistrzyni Europy oraz zdobywczyni dwóch brązowych medali mistrzostw świata.
Zakończony w niedzielę w Raciborzu turniej okazał się pomyślny dla Matkowskiej, która zwyciężyła w swojej kategorii, pokonując w decydującym pojedynku Kolumbijkę Carolinę Castillo. - Konkurentki mnie nie oszczędzały, walki były zacięte i tym większa moja satysfakcja - wspomniała zawodniczka Agrosu Żary.
Z kolei Michalik zawodów w Raciborzu nie będzie dobrze wspominała, gdyż zajęła dopiero ósme miejsce. - Trudno, wyszło jak wyszło. Lepiej ode mnie spisała się moja siostra, Marzena. Była piąta w kategorii 59 kg, chociaż przy większym szczęściu mogła zajść wyżej. Ale o pomyślny rozwój jej kariery jestem spokojna - zaznaczyła Michalik.
Rozmawiał Andrzej Basiński

Dowiedz się więcej na temat: zapasy | Londyn 2012 | Monika Michalik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama