Reklama

Reklama

Londyn 2012 - wolontariusze będą widoczni

Burmistrz Londynu Boris Johnson uważa, że osiem tysięcy wolontariuszy gotowych do pomocy kibicom podczas igrzysk olimpijskich (27 lipca - 12 sierpnia), będzie widocznych w blisko ośmiomilionowej metropolii. Wszyscy ubrani będą w rzucające się w oczy stroje.

Koszulki polo i bluzy w barwach różowo-fioletowym nawiązują do kolorów logotypu igrzysk. W takiej tonacji będą także plecaki.

- Stroje od razu rzucają się w oczy, ich kolorystyka nastraja pozytywnie i optymistycznie. Czyż nie robią piorunującego wrażenia? Mam nadzieję, że nie czujecie się w nich zbyt śmieszne. Dla mnie są piękne - powiedział burmistrz Londynu witając wolontariuszy na stacji Wimbledon.

Osiem tysięcy społecznych pomocników będzie służyć turystom od dnia otwarcia igrzysk - 27 lipca do zakończenia paraolimpiady 9 września. W 43 punktach miasta będą informować przyjezdnych o tym, jak dostać się na stadion bądź inny obiekt olimpijski, rozdawać plany komunikacji miejskiej, a także wskazywać atrakcje kulturalne towarzyszące sportowej imprezie. Gospodarze spodziewają się odwiedzin około miliona turystów.

Reklama

- Potrzebujemy już tylko jednego - musimy przezwyciężyć naszą wrodzoną, angielską rezerwę i dystans. Powinniśmy być bardziej otwarci, tak jak Australijczycy - dodał burmistrz Londynu nawiązując do udanych pod względem organizacji i atmosfery igrzysk w Sydney w 2000 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje