Reklama

Reklama

Łomacz: Musimy zaryzykować

- Nie pamiętam takiego spotkania, żebyśmy przegrali seta 10:25 - powiedział rozgrywający reprezentacji Polski siatkarzy Grzegorz Łomacz po porażce z Brazylią 0:3.

ZOBACZ JAK POLSKA WALCZYŁA Z BRAZYLIĄ

- Stanęliśmy w trzecim secie. Brazylia zaczęła grać na luzie. Wszystko im wychodziło. A nam ciężko było skończyć akcję - dodał 22-letni siatkarz, który przebojem wdarł się do kadry. Polacy toczyli wyrównany bój z mistrzami świata w dwóch pierwszych setach. - Do drugiej przerwy technicznej graliśmy bardzo dobrze, ale w końcówkach kilka błędów, które popełniliśmy kosztowały nas bardzo dużo. Dzięki temu Brazylijczycy mogli sobie pozwolić na spokojną grę - stwierdził zawodnik Jastrzębskiego Węgla.

Reklama

Polscy siatkarze będą mieli okazję do rewanżu już w niedzielę, kiedy po raz drugi zmierzą się z Brazylią w Łodzi. - Najważniejsze, żeby utrzymać wysoki poziom gry przez cały mecz. Agresywna zagrywka z naszej strony powinna nam pomóc. My na pewno musimy zaryzykować, żeby wygrać z takim zespołem - podkreślił.

Grzegorz Łomacz rywalizuje o miejsce w podstawowym składzie z Pawłem Woickim. Wygląda na to, że jego umiejętności ceni trener Daniel Castellani. Argentyński szkoleniowiec Polaków postanowił, że to Łomacz rozpocznie mecz z Brazylią w pierwszej "szóstce".

Nie wiem, czy wygrywam rywalizację z Pawłem Woickim. O to trzeba pytać trenera. Dzisiaj ja zagrałem od początku, ale w niedzielę może to Paweł będzie pierwszym rozgrywającym - zakończył Łomacz.

Rozmawiał Robert Kopeć

ZBIGNIEW BARTMAN: TO NIE BYŁ BLAMAŻ

Reklama

Reklama

Reklama