Reklama

Reklama

LM pingpongistów - bilans małych piłek przesądził o triumfie Gazpromu

Gazprom Fakieł Orenburg drugi raz z rzędu triumfował w Lidze Mistrzów tenisistów stołowych. O sukcesie rosyjskiego zespołu w konfrontacji z francuskim Chartres ASTT przesądził bilans... małych piłek.

Po wyjazdowym zwycięstwie przed dwoma tygodniami 3-1, w rewanżu Gazprom Fakieł przegrał 1:3. Bilans setów też był remisowy 16-16. W tej sytuacji podliczono małe piłki i okazało się, że o zaledwie sześć zwyciężyli Rosjanie 316-310.

Reklama

Białoruski pingpongista Gazpromu Władimir Samsonow odniósł już dziesiąte zwycięstwo w LM. Wcześniej pięciokrotnie triumfował z belgijskim Charleroi, trzykrotnie z Borussią Duesseldorf i - w ubiegłym roku - z ekipą z Orenburga.

W rewanżu najlepszym zawodnikiem był Singapurczyk Gao Ning, który zdobył dwa punkty dla Chartres ASTT. W całych rozgrywkach przegrał tylko jeden pojedynek - z Dimitrijem Ovtcharovem 2:3 (w piątek Azjata zrewanżował się 3:0).

Wynik rewanżowego meczu finału LM:

Gazprom Fakieł Orenburg - Chartres ASTT 1-3

Dimitrij Ovtcharov - Robert Gardos 1:3 (10:12, 11:5, 14:16, 10:12)

Władimir Samsonow - Gao Ning 2:3 (9:11, 11:9, 11:6, 10:12, 7:11)

Aleksiej Smirnow - Paer Gerell 3:0 (11:8, 11:7, 11:7)

Dimitrij Ovtcharov - Gao Ning 0:3 (7:11, 7:11, 6:11)

pierwsze spotkanie 3:1; sety 16-16, małe piłki 316-310

Dowiedz się więcej na temat: tenis stołowy | Liga Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje