Reklama

Reklama

LM piłkarzy ręcznych: Rhein-Neckar Loewen - Vive Kielce 29:29

Piłkarze ręczni Vive Targów Kielce zremisowali w Karlsruhe z Rhein-Neckar Loewen 29:29 (15:17) w meczu drugiej kolejki grupy B Ligi Mistrzów. Mistrzowie Polski pozostają niepokonani w rozgrywkach. W pierwszym meczu wygrali we własnej hali z RK Gorenje Velenje 23:21.

Piłkarze ręczni Vive Targów Kielce zremisowali w Karlsruhe z Rhein-Neckar Loewen 29:29 (15:17) w meczu drugiej kolejki grupy B Ligi Mistrzów. Mistrzowie Polski pozostają niepokonani w rozgrywkach. W pierwszym meczu wygrali we własnej hali z RK Gorenje Velenje 23:21.

- Dla Polaków to wielki punkt, a dla nas malutki punkcik - podsumował wynik meczu bramkarz niemieckiej drużyny Hennig Fritz. Gospodarzom do sukcesu zabrakło trzy sekundy - wtedy płaskim rzutem z dystansu wyrównującą bramkę zdobył Tomasz Rosiński. Niespodzianka w Karlsruhe, gdzie mecz oglądało 3072 widzów, w tym kilkunastoosobowa grupa fanów z Kielc.

- Remis jest dla nas jak porażka - przyznał zdobywca pięciu goli dla "Lwów" Uwe Gensheimer. Skuteczniejszy wśród gospodarzy - 10 bramek - był tylko Karol Bielecki, który w wielki świat handballu wyruszył z Kielc.

Reklama

Jednak 20 sekund przed końcową syreną to jego strzał obronił duński bramkarz Vive Marcus Cleverly. Gdyby Bielecki trafił, niemieckiej drużynie nic nie odebrałoby zwycięstwa. Chwilę później trener Bogdan Wenta poprosił o czas i ustalił ostatnią akcję, którą sfinalizował Rosiński.

W ekipie z Kielc bardzo dobrze zagrał serbski środkowy Rastko Stojkovic, który popisał się stuprocentową skutecznością z rzutów karnych. Z gry często trafiał Mariusz Jurasik (siedem goli), który latem wrócił do Polski po sześciu lat występów w ... Rhein-Neckar.

W drugiej połowie gospodarze trzykrotnie obejmowali prowadzenie różnicą czterech goli. Mistrzowie Polski zdołali jednak wywieźć z Karlsruhe cenny punkt. - Gdy wysoko prowadziliśmy, niepotrzebnie łapaliśmy kary. Podaliśmy Polakom rękę, pomogliśmy się im podnieść" - ocenił trener półfinalisty poprzedniej edycji LM Ola Lindgren.

Tylko na moment w bramce gospodarzy pojawił się Sławomir Szmal, a trzeci z polskich "Lwów" - Grzegorz Tkaczyk - nie zagrał z powodu kontuzji

Rhein-Neckar - Vive Targi 29:29

Rhein-Neckar Loewen: Sławomir Szmal, Henning Fritz - Karol Bielecki 10, Uwe Gensheimer 5 (2 z karnych), Siarhej Harbok 5, Bjarte Myrhol 3, Gudjon-Valur Sigurdsson 3, Olafur Stefansson 1, Alexandros Alvanos 1, Michael Muller 1, Oliver Roggish 0, Nikola Manojlovic 0, Snorri Gudjonsson 0, Patrick Goetzki 0.

Vive TK: Marcus Cleverly, Marek Kubiszewski - Rastko Stojkovic 8 (6), Mariusz Jurasik 7, Henrik Kundsen 4 (1), Tomasz Rosiński 4, Mateusz Jachlewski 3, Patryk Kuchczyński 2, Witalij Nat 1, Piotr Grabarczyk, Kamil Krieger 0, Paweł Podsiadło 0, Rafał Gliński 0, Daniel Żółtak 0, Bartosz Konitz 0.

Kary: 18-10 minut.

Pozostałe mecze w grupy B - niedziela, 11 października

Chambery Savoie HB - MKB Veszprem (godz. 17.30)

RK Gorenje Velenje - Bośnia Sarajewo (godz. 18.00)

Tabela:

1. Rhein-Neckar Loewen   2   1  1  0   61-58   3
2. Vive Targi Kielce     2   1  1  0   52-50   3
3. Bośnia Sarajewo       1   1  0  0   24-23   2
4. Chambery Savoie HB    1   0  0  1   23-24   0
5. RK Gorenje Velenje    1   0  0  1   21-23   0
6. MKB Veszprem          1   0  0  1   29-32   0

Następna kolejka:

sobota, 17 października:

MKB Veszprem - Vive Targi Kielce (godz. 17.15)

niedziela, 18 października:

Chambery Savoie - RK Gorenje Velenje (15.30)

Bośnia Sarajewo - Rhein-Neckar Loewen (15.30)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL