Reklama

Reklama

Listkiewicz: Za figlarne filmy płacimy sami

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Michał Listkiewicz skrytykował Tomasza Hajtę za sposób ogłoszenia decyzji o zakończeniu reprezentacyjnej kariery. Wręcz oburzony był zarzutem o bałagan w reprezentacji.

- W kadrze nie ma żadnego bałaganu - stwierdził Listkiewicz. - Kierownik reprezentacji Mirosław Ryszka jest profesjonalistą i na żadną prowizorkę sobie nie pozwoli. Tomek Hajto pewnie nie mógł się dogadać w sprawie uregulowania rachunku za hotelową kawę, bądź dodatkowo płatny film. Jeśli ja mam ochotę na jakiś figlarny film, to choć jestem na wyjeździe służbowym sam za to płacę - dodał "Listek". - Tomek Hajto po prostu zapragnął znów zaistnieć na głównych stronach gazet - zakończył Michał Listkiewicz.

Dowiedz się więcej na temat: filmy | Michał Listkiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje