Reklama

Reklama

Lista Hop-Bęc żużlowej ekstraligi

Tradycyjnie już podsumowujemy minioną kolejkę ligową. Oto Ci zawodnicy, którzy zasłużyli na słowa pochwały jaki i Ci, którzy o swoim występie powinni jak najszybciej zapomnieć.

Lista Hop

1. Greg Hancock (Atlas Wrocław) - Bez wątpienia najlepszy zawodnik Atlasu w meczu z Unią Leszno. Zdobył szesnaście punktów i wypada żałować, że do jego poziomu nie potrafili dostroić się inni zawodnicy aktualnego jeszcze wicemistrza Polski.

2. Piotr Protasiewicz (Polonia Bydgoszcz) - Po raz kolejny najskuteczniej pojechał "Pepe" w barwach zespołu Bydgoszczy. Zdobył trzynaście punktów, tym samym w największym stopniu przyczyniając się do zwycięstwa nad Częstochową.

3. Damian Baliński (Unia Leszno) - Jeden z nielicznych tegorocznych udanych ligowych występów popularnego "Balona". Tor we Wrocławiu sprzyjał jednak jeździe preferowanej przez wychowanka Unii i stąd też ośmiopunktowy dorobek na koncie tego zawodnika.

Reklama

Lista Bęc

1. Robert Dados (Atlas Wrocław) - Słabiutki występ Dadosa, który potwierdził iż należy do zawodników chimerycznych. W spotkaniu z Unią zdobył zaledwie cztery punkty i poniekąd słusznie został uznany przez co niektórych kibiców "ojcem" porażki Atlasu.

2. Tomasz Jędrzejak (Atlas Wrocław) - W meczu z Unią potwierdził, że mijający sezon był po prostu słaby w jego wykonaniu. W czterech startach zdobył zaledwie dwa punkty.

3. Ronni Pedersen (Kolejarz Rawicz) - Obcokrajowiec Kolejarza Rawicz słabo pojechał w meczu z Unią Tarnów, który może zadecydować o dalszej przyszłości klubu z Wielkopolski. Po tej porażce wielce prawdopodobny bowiem staje się, fakt iż Rawiczanie o swój dalszy byt w pierwszej lidze będą walczyli w barażach.

Dowiedz się więcej na temat: zawodnicy | Wrocław | atlas

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy