Reklama

Reklama

Liga Narodów. Włosi podejmą Holendrów w Bergamo, nie w Mediolanie

Reprezentacje Włoch i Holandii, grupowi rywale Polski w Lidze Narodów, zmierzą się 14 października w Bergamo, a nie w Mediolanie, jak wcześniej planowano. Informację ogłosiła w poniedziałek piłkarska federacja Italii (FIGC). Na trybunach nie będzie kibiców.

"Przeniesienie spotkania z Mediolanu do Bergamo ma na celu uniknięcie wykorzystania największego stadionu we Włoszech - Giuseppe Meazza - na mecz bez udziału publiczności" - napisano w komunikacie.

Reklama

Decyzja ma także wymiar symboliczny - Bergamo to miasto silnie dotknięte pandemią koronawirusa. Drużyna narodowa nie grała tam od 2006 roku.

Ponadto zakończył się remont stadionu, na którym swoje mecze na co dzień rozgrywa Atalanta. Piłkarze z tego miasta z powodu prac nie mogli występować na swoim terenie w roli gospodarzy w debiutanckim sezonie w Lidze Mistrzów (2019/20) i musieli korzystać z obiektu w Mediolanie. Do Champions League zakwalifikowali się jednak ponownie i w rozpoczynających się 20 października rozgrywkach będą już grali u siebie.

W swoim pierwszym spotkaniu Grupy 1 najwyższej dywizji Ligi Narodów Italia zremisowała we Florencji z Bośnią i Hercegowiną 1:1, później pokonała na wyjeździe Holandię 1:0 i prowadzi w tabeli. Polska jest trzecia po porażce z "Pomarańczowymi" w Amsterdamie 0:1 i wyjazdowym zwycięstwie nad Bośnią i Hercegowiną 2:1.

Biało-czerwoni 7 października zmierzą się towarzysko z Finlandią, a cztery dni później podejmą Włochy w LN. Oba te spotkania odbędą się w Gdańsku, natomiast 14 października podopieczni Jerzego Brzęczka zagrają we Wrocławiu z Bośnią i Hercegowiną.

Italię przed meczem z Polską czeka jeszcze sprawdzian z Mołdawią 7 października we Florencji.

mm/ krys/



Dowiedz się więcej na temat: Liga Narodów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje