Reklama

Reklama

Liga Mistrzów: Olympiakos Pireus - Borussia Dortmund 3-1

W meczu Grupy F Ligi Mistrzów Olympiakos Pireus pokonał na własnym stadionie Borussię Dortmund 3-1. Jedynego gola dla gości strzelił Robert Lewandowski i był to pierwszy gol strzelony przez polskiego piłkarza w Champions League od 8 grudnia 2009 roku, czyli od czasu, gdy gola dla Apoelu Nikozja w meczu z Chelsea strzelił Marcin Żewłakow.

Liga Mistrzów: Zobacz zapis relacji LIVE z meczu Olympiakos - Borussia

Spotkanie rozpoczęło się od ataków Borussii, która szybko zepchnęła Olympiakos do defensywy. W pierwszych dziesięciu minutach na bramkę Franco Costanzo uderzali kolejno Shinji Kagawa i Ivan Periszić Gospodarzom udało się jednak zachować czyste konto bramkowe. Nieskuteczności Kagawy zawdzięczają Grecy że w 6 minucie nie stracili gola na 1-0. Japończyk po podaniu od Roberta Lewandowskiego próbował lobować bramkarza Olympiakosu, jednak przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Reklama

W kolejnej akcji padł gol, ale nie dla Borussii. Do bramki Romana Weidenfellera trafił Jose Holebas, który wykorzystał mocne dośrodkowanie Ivana Marcano.

Po kwadransie gry z gola cieszył się Robert Lewandowski, który trącił czubkiem buta piłkę uderzoną przez Kagawe. Radość była jednak krótka, bo Polak był na ofsajdzie.

Co się odwlecze, to nie uciecze. Lewandowski na listę strzelców wpisał się w 27. minucie. Po podaniu Mario Goetzego, uderzył kozłującą piłkę z 16 metrów i trafił do bramki Costanzo idealnie przy słupku!

Kolejne minuty to próby zdobycia gola przez Shinji Kagawę. Japończykowi wyraźnie nie wiodło się jednak i jego strzały były bądź niecelne, bądź padały łupem bramkarza.

W 36. minucie postraszył Costanzo Periszić, mocno uderzając z ostrego kąta. Odpowiedź gospodarzy była błyskawiczna. Strzał Mirallasa z 6 metrów przeleciał tuż nad poprzeczką.

40. minuta przyniosła gola dla Olympiakosu. Piłkę w polu karnym dostał Rafik Djebbour. Obrócił się z obrońcą na plecach i mocnym strzałem w krótki róg pokonał Weidenfellera ustalając wynik do przerwy na 2-1 dla greckiej drużyny.

Po przerwie Borussia rzuciła się do walki o wyrównującego gola, ale nie miała zbyt wielu sytuacji podbramkowych. Najlepsze, to strzał Lewandowskiego z półobrotu z 64. minuty i uderzenie lewą nogą Błaszczykowskiego cztery minuty później.

Olympiakos grał bardzo dojrzale i w pełni kontrolował sytuację na boisku. I też stwarzał sobie sytuacje. Groźnie z rzutu wolnego uderzał Holebas. Później strzałem głową Weidenfellera próbował zaskoczyć Francois Modesto, ale golkiper Borussii był na posterunku.

Druga próba Modesto zakończyła się golem dla Olympiakosu. Francuz wykorzystał świetne dośrodkowanie Ibagazy z rzutu wolnego i trącając piłkę głową skierował ją do siatki w 78. minucie. Po tym golu Borussia nie miała już nic do powiedzenia na boisku, a gospodarze spokojnie dowieźli wynik do końca, zgarniając cenne punkty w Lidze Mistrzów.

Olympiakos Pireus - Borussia Dortmund 3-1 (2-1)

Bramki: dla Olympiakosu - Jose Holebas (8), Rafik Djebbour (40), Francois Modesto (78); dla Borussi - Robert Lewandowski (26). Sędzia: Bas Nijhuis (Holandia).

Grupa F Ligi Mistrzów. Tabele, wyniki, terminarz, strzelcy

Zobacz bramkę Roberta Lewandowskiego:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje