Reklama

Reklama

Liderowi rozsypuje się skład

Przed gdańskimi hokeistami dwa ciężkie mecze, najpierw w piątek podejmować będą Cracovię, w a w niedzielę GKS Tychy. Od lidera wymaga się zwycięstw, tymczasem w ekipie trenera Henryka Zabrockiego powiększa się grono kontuzjowanych graczy - podała strona internetowa klubu.

W dalszym ciągu niezdolni do gry są Bartosz Leśniak i Jarosław Rzeszutko, po meczu z Polonią do lekarzy, zamiast na treningi, udali się Peter Hurtaj i Mateusz Rompkowski.

- Peter ma uraz łokcia wykluczający go z gry na dłuższy czas, Mateusz doznał kontuzji pachwiny, która jest paskudna i do końca w takich przypadkach nie wiadomo, czy przerwa w grze potrwa kilka dni czy kilka tygodni. Ponadto podczas ostatniego treningu Maciej Urbanowicz zgłosił ból pleców. Nie możemy się jednak załamywać, jesteśmy osłabienie, ale trzeba walczyć o zwycięstwo, trzeba być dobrej myśli - powiedział trener Henryk Zabrocki.

Reklama

Gdański szkoleniowiec dodał, że z powodów absencji musiał dokonać zmian w ustawieniu a czasu na przyzwyczajenie się do nowego ustawienia praktycznie nie ma.

W ostatnim czasie sztab szkoleniowy dokonał też analizy postawy bramkarzy. - Przeanalizowaliśmy ostatnie mecze, oglądając je na wideo, zwróciliśmy uwagę razem z trenerem bramkarzy Tomkiem Wawrzkiewiczem na grę golkiperów, na wyprowadzanie krążka. Błędy się zdarzają, człowiek jest tylko człowiekiem. Jednak kiedy będzie dobra komunikacja pomiędzy bramkarzem a obrońcami, nasza gra w defensywie będzie lepsza. Nie możemy tez zapominać, ze w nowoczesnym hokeju bramkarz jest w praktyce trzecim obrońcą - dodał trener Henryk Zabrocki.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne