Reklama

Reklama

Lewandowski: W Poznaniu zawsze dobrze mi się grało

Piłkarz Borussii Dortmund i reprezentacji Polski Robert Lewandowski, cieszy się, że znów zagra w Poznaniu. W środę o godz. 20.30 na Stadionie Miejskim biało-czerwoni zmierzą się w towarzyskim meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej.

Dla Lewandowskiego to pierwsze spotkanie w stolicy Wielkopolski od maja, kiedy to Lech zdobywał mistrzostwo kraju.

- Cieszę się, że wracam na Bułgarską. Wspomnienia mam bardzo miłe, ostatni mecz jaki tam rozegrałem (z Zagłębiem Lubin 2-0) dał nam mistrzostwo Polski. W Poznaniu zawsze mi się dobrze grało - mówił Lewandowski na zgrupowaniu w Grodzisku Wielkopolskim.

Mecz Polski z Wybrzeżem Kości Słoniowej będzie mogło obejrzeć w Poznaniu ponad 40 tysięcy kibiców. Będzie to również pierwsze spotkanie reprezentacji narodowych na arenie Euro 2012.

Reklama

- Dobrze pamiętam ten stadion. Od mojego wyjazdu z Poznania niewiele się zmienił. Nowe trybuny już stały, tylko, że nie mogli jeszcze zasiąść na nich kibice. Teraz mecze tam ogląda znacznie więcej kibiców. Dobrze, że zagramy na stadionie, na którym odbędzie się Euro, bo wcześniej występowaliśmy w różnych miejscach, gdzie jednak obiekty nie mają najwyższego standardu. Poza tym reprezentacja w Poznaniu dawno nie grała - dodał.

Lewandowski, król strzelców ostatniego sezonu ekstraklasy, latem przeszedł z Lecha do Borussii Dortmund. W zespole lidera Bundseligi spełnia jednak rolę rezerwowego, w 12 meczach rozegrał 207 minut.

- Zespół wygrywa, jest na pierwszym miejscu w tabeli i nikt też nie oczekuje, że trener będzie nagle zmieniał skład. Same treningi w Borussii na pewno wiele mi dały. Poza tym, w niemal każdym meczu wchodzę na 15-20 minut. I staram się nie być tylko na boisku, ale dać jak najwięcej z siebie. Ważne jest, że stwarzam sytuacje, czasami nawet uda się strzelić bramkę. To ważne dla mnie - przyznał.

Piłkarska reprezentacja w ostatnim czasie znalazła się w ogniu dużej krytyki. Do słabego poziomu gry i braku zwycięstw, doszły skandale związane z piciem alkoholu przez piłkarzy podczas zgrupowań. Lewandowski uważa, że ostatnie afery wokół drużyny zostały jednak mocno wyolbrzymione.

- Zawsze jest tak, że na piłkarzy, a szczególnie z reprezentacji, patrzy się szczególnie. W każdym razie my chcemy o tym zapomnieć jak najszybciej. Powinniśmy skupić się na grze i przełamać passę meczów bez zwycięstwa. Na tym zgrupowaniu nie mieliśmy akurat zbyt wiele czasu na wspólne treningi. Liczę, że zagramy przede wszystkim konsekwentnie w obronie, czego brakowało nam w ostatnich spotkaniach. I oczywiście skutecznie w ataku. Nie ma znaczenia kto trafi do siatki, ważne żeby strzelić te bramki. Jeśli mi jednak akurat to się przytrafi, będę szczęśliwy - podsumował Lewandowski.

Dowiedz się więcej na temat: Kości | reprezentacja | Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje