Reklama

Reklama

Letnia GP w skokach: Trzy wygrane Małysza

Adam Małysz jest jedynym polskim skoczkiem narciarskim, mającym w dorobku zwycięstwa w klasyfikacji generalnej Letniej Grand Prix. Pierwszy konkurs tegorocznej edycji zostanie rozegrany w niedzielę 17 lipca na skoczni w Wiśle Malince.

Małysz, który po sezonie 2010/2011 rozstał się ze skokami, zwyciężał w Letniej Grand Prix w skokach narciarskich trzy razy - w 2001, 2004 i 2006 roku.

Po raz pierwszy Małysz punktował w LGP w 1996 roku, gdy zajął 6. miejsce. Polak dwa razy - w konkursach w Oberhofie i Predazzo - był trzeci. Wygrał Fin Ari-Pekka Nikola. Rok później skoczek z Wisły zajął 21. miejsce, Wojciech Skupień był 22. Zwyciężył Japończyk Masahiko Harada.

W 1998 roku Małysz nie startował w LGP, Polacy zdobyli w całym cyklu tylko 7 pkt. Cztery wywalczył Wojciech Skupień i został sklasyfikowany na 49. pozycji, a trzy obecny trener kadry Łukasz Kruczek i zajął 51. miejsce. Po raz drugi z rzędu zwyciężył Harada.

Reklama

W 1999 roku Polacy wypadli jeszcze słabiej. Małysz zajął 54. miejsce (zdobył tylko 2 pkt w konkursie w Hakubie), wygrał Niemiec Sven Hannawald, drugi był Austriak Andreas Goldberger, a trzeci Fin Janne Ahonen. Rok później Fin triumfował w klasyfikacji generalnej, Małysz zajął 19. miejsce, a Wojciech Skupień 39.

Latem 2001 roku już trwała era Małysza. Polak po zdobyciu w sezonie zimowym 2000/2001 pierwszego Pucharu Świata, nie dał szans rywalom także na igelicie. Wygrał konkurs w Hinterzarten, dwa razy był drugi (w Courchevel, Hakubie) i zapewnił sobie końcowe zwycięstwo. Na 12. pozycji uplasował się Skupień, 41. był Robert Mateja, 45. Kruczek, a 51. Tomasz Pochwała.

Sezon 2002 już nie był tak udany, w LGP zwyciężył Austriak Andreas Widhoelzl, Małysz był 10., Mateja - 49. W 2003 roku nastąpiła zmiana systemu szkolenia czołowych polskich skoczków, Małysz i Mateja realizowali indywidualny program przygotowań do zimy i w LGP nie skakali. Triumfował Austriak Thomas Morgenstern, jedyny Polak uczestniczący w cyklu zawodów Wojciech Skupień został sklasyfikowany na 27. pozycji.

Drugie zwycięstwo w LGP Małysz odniósł w 2004 roku. Polak wygrał konkursy w Hinterzarten, Courchevel, Zakopanem i włoskim Predazzo. W konkursie drużynowym w Hinterzarten czwórka w składzie Adam Małysz, Robert Mateja, Mateusz Rutkowski i Wojciech Tajner zajęła trzecie miejsce.

Wysokiej formy z poprzedniego roku Małysz nie utrzymał w 2005, gdy został sklasyfikowany na 42. pozycji. Lepiej od niego skakał Kamil Stoch - 11. miejsce, a także Krystian Długopolski - 27. Zwyciężył Czech Jakub Janda.

W 2006 roku Małysz odniósł swoje trzecie zwycięstwo w LGP. Polak wygrał konkursy w Predazzo, Zakopanem, Klingenthal i Oberhofie. Drugie miejsce wywalczył Austriak Wolfgang Loitzl, a trzecie jego rodak Andreas Kofler. Z pozostałych Polaków Stoch był 37., Skupień 44., a Rafał Śliż - 48.

Kolejny sezon LGP (2007) był także udany dla Małysza, który wygrał m.in. konkurs w Zakopanem. Ostatecznie "Orzeł z Wisły" uplasował się na drugiej pozycji, wygrał Morgenstern. Polak z powodu problemów osobistych nie wystąpił w dwóch ostatnich zawodach. Dobrze skakał Stoch - wygrał w Oberhofie, w Klingenthal był piąty i w klasyfikacji generalnej wywalczył 12. lokatę.

W kolejnym sezonie (2008) gwiazdą polskiej ekipy był Łukasz Rutkowski, który w klasyfikacji generalnej uplasował się na 14. pozycji. W drugim konkursie w Zakopanem Rutkowski był trzeci i stał się dzięki temu - po Małyszu i Stochu - trzecim Polakiem, który stanął na podium konkursu LGP. Maciej Kot zajął 17. miejsce, Małysz był 34. Wygrał Austriak Gregor Schlierenzauer.

W 2009 roku Małysz zajął trzecie miejsce, zwyciężył Szwajcar Simon Ammann. "Orzeł z Wisły" trzy razy stał na podium - był drugi w Pragelato i w Courchevel oraz trzeci w Zakopanem. Pozostali nie wypadli najlepiej - 26. miejsce zajął Łukasz Rutkowski, Kamil Stoch był 32.

Rok 2010 był bardzo udany dla polskich skoczków, którzy wygrali klasyfikację drużynową cyklu LGP. Polacy zaczęli do zwycięstwa w konkursie drużynowym w Hinterzarten, następnego dnia Małysz triumfował w konkursie indywidualnym. W Einsiedeln Małysz był drugi, a trzeci Maciej Kot. Doskonale wypadli Polacy w Wiśle. W pierwszym konkursie zwyciężył Małysz przed Stochem, dzień później triumfował skoczek z Zębu.

W kolejnych konkursach Polacy nadal prezentowali doskonałą formę. Małysz wygrał w Libercu, gdzie Stoch był trzeci, a w finałowych zawodach w Klingenthal, ale tym razem na najwyższym stopniu podium, ponownie stanął Stoch. Małyszowi na drodze do zwycięstwa i pokonania Japończyka Daiki Ito stanęła dyskwalifikacja.

Na półmetku zawodów prowadził Morgenstern, który oddał skok na odległość 139,5 m. Małysz był czwarty, ale żeby wygrać po raz czwarty w karierze cykl Letniej GP, musiał znaleźć się na podium. Skoczek z Wisły zbyt długo zwlekał jednak ze startem i ruszył przy zapalonym czerwonym świetle, za co właśnie został zdyskwalifikowany.

W tej sytuacji szansę na wyprzedzenie Małysza w klasyfikacji generalnej miał Stoch, który tracił do starszego kolegi 80 punktów. Zawodnik z Zakopanego w drugiej serii skoczył aż o 10 metrów dalej niż w pierwszej, wygrał niedzielny konkurs i zapewnił sobie drugie miejsce w klasyfikacji LGP w sezonie 2010. Triumfował Ito, Małysz zajął trzecie miejsce.

W tym roku cykl letniej Grand Prix zainauguruje konkurs w Wiśle 17 lipca. W Szczyrku zawody odbędą się 20 lipca, w Zakopanem zawody drużynowe 22 lipca, a dzień później indywidualne.

Nowością lipcowej imprezy będą dwa konkursy skoków kobiet, których przeprowadzenie FIS zleciła Polskiemu Związkowi Narciarskiemu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje