Reklama

Reklama

Letnia GP w skokach: 14 tys widzów w Zakopanem?

Organizatorzy zakopiańskich zawodów Letniej Grand Prix w skokach narciarskich spodziewają się, że w piątek i sobotę pod Wielką Krokwią zjawi się po około 14 tysięcy kibiców.

Zgodnie z przewidywaniami organizatorów, zainteresowanie zakopiańskimi konkursami Letniej GP wzrosło w tym tygodniu. "Duże znaczenie miały wcześniejsze występy naszych skoczków; im lepsze miejsca w poprzednich konkursach, tym chętniej kibice chcą oglądać następne konkursy" - ocenił koordynator rozpoczynających się w czwartek (kwalifikacje) w Zakopanem zawodów LGP Wojciech Gumny.

Dodał, że bilety będzie można kupić nawet tuż przed konkursami. "Prócz upoważnionych do tego biur podróży, tradycyjnie już tuż przed zawodami na terenie miasta mamy rozmieszczone punkty sprzedaży. Są jeszcze miejsca i na sektory górne, i na dolne. Do dyspozycji kibiców jest też trybuna z krzesełkami i poczęstunkiem" - przypomniał Gumny.

Reklama

Nad bezpieczeństwem uczestników i kibiców czuwać będzie około 150 pracowników ochrony, a także ponad 100 funkcjonariuszy policji, straży granicznej i straży pożarnej. W rejonie skoczni pracować będą policjanci z Zakopanego i Krakowa, służby medyczne oraz ratownicy TOPR.

Do czwartkowych kwalifikacji zgłoszonych zostało 70 zawodników z 14 ekip narodowych, w tym 12 Polaków.

Letnia GP to doskonała okazja na promocję Zakopanego i Polski jako kandydata do organizacji MŚ w konkurencjach klasycznych w 2017 roku.

"Zaczynamy mocną promocję. Przygotowaliśmy m.in. film prezentujący kandydaturę. Musimy postarać się, by delegacja FIS, która przyjechała obserwować konkursy LGP w Wiśle, Szczyrku i Zakopanem, dostrzegła nasze działania, a zwłaszcza jak sprawdza się hasło: Ready for You" - zaznaczyła dyrektor kandydatury Zofia Kiełpińska.

Prezes TZN Andrzej Kozak dodał, że ocena delegatów FIS będzie niezwykle ważna dla wszystkich trzech polskich miejscowości, w których odbywają się zawody LGP.

"Jeżeli impreza nam się uda, to zamierzamy wystąpić do FIS, by w Polsce organizowane były co najmniej dwa Puchary Świata: w Wiśle lub Szczyrku i Zakopanem. Współpraca ze Śląsko-Beskidzkim Związkiem Narciarskim układa nam się bardzo dobrze i nie zamierzamy rywalizować, lecz działać wspólnie, by iść w ślady Turnieju Czterech Skoczni" - podkreślił.

W piątek na zakopiańskiej średniej skoczni wystartuje także 37 zawodniczek z 10 krajów walczących o punkty w Pucharze Kontynentalnym, w tym dwie Polki Joanna Gawron i Joanna Szwab (obie TS Wisła Zakopane).

"Mam nadzieję, że spiszą się dobrze. Szkolenie kobiet w Polsce idzie zdecydowanie do przodu, gdyż na początku czerwca podczas konferencji FIS w słoweńskim Portorożu padła propozycja organizacji zawodów, w których wystąpią czteroosobowe drużyny damsko-męskie. Docelowo miałaby to być konkurencja olimpijska. Kalendarz zawodów będzie opracowany na sezon 2012/13, natomiast pierwsza, próbna edycja odbędzie się już w przyszłym roku" - poinformował Kozak.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne