Reklama

Reklama

"Lepistoe powinien zostać"

"Adam Małysz nie jest robotem, który będzie tylko wygrywał" - powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego" były znakomity skoczek narciarski Jens Weissflog.

"Zresztą, to nie był dla niego najważniejszy sezon. Odbyły się jedynie mistrzostwa świata w lotach i, jak co roku, Turniej Czterech Skoczni. W przyszłym są mistrzostwa świata, a rok później olimpiada w Vancouver. To są kluczowe cele dla Polaka" - dodał potrójny mistrz olimpijski.

Reklama

Zdaniem Weissfloga trener polskiej kadry Hannu Lepistoe powinien pozostać na stanowisku. "Zmiana może negatywnie wpłynąć na Małysza. Do olimpiady nie jest daleko. Nie można zmieniać szkoleniowców co sezon, czy dwa. To do niczego rozsądnego nie doprowadzi. W skokach potrzebna jest stabilizacja, spokój, a nie nerwowe ruchy. I tego potrzebują również pozostali polscy skoczkowie. Lepistoe w poprzednim sezonie pokazał, że potrafi przygotować Polaka do znakomitych występów" - podkreślił Weissfolg.

Weissflog ocenił zbliżający się ku końcowi sezon Pucharu Świata jako bardzo ciekawy. "Mieliśmy wielu bohaterów. Janne Ahonen wygrał po raz piąty Turniej Czterech Skoczni. Z kolei Thomas Morgenstern triumfował w wielkim stylu w PŚ, a w lotach najlepszy był młody Gregor Schlirenzauer. Niestety, niemieckie skoki są w głębokim kryzysie. Brakuje nam młodych skoczków" - podkreślił stwierdził Weissflog.

Dowiedz się więcej na temat: weissflog | lepistoe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje