Reklama

Reklama

Latający Loitzl, Adam ósmy

Austriak Wolfgang Loitzl wygrał pierwszy konkurs Pucharu Świata w skokach w Zakopanem. W serii finałowej Loitzl oddal najdłuższy skok w konkursie - 132,0 m. Adam Małysz zajął ósme miejsce, na jedenastej pozycji uplasował się Kamil Stoch.

ZOBACZ ZAPIS RELACJI NA ŻYWO

W porównaniu do ubiegłych lat na ulicach Zakopanego mniej było dzisiaj kibiców ubranych w biało-czerwone barwy. Pod samą skocznią panowała jednak - jak zwykle - kapitalna atmosfera wielkiego sportowego święta.

Kibice podbudowani bardzo dobrymi wynikami kwalifikacji (awans 10 naszych skoczków) liczyli na bardzo dobry występ ekipy Łukasza Kruczka. Pierwsze skrzypce na początku rywalizacji odegrały jednak...

Reklama

Kapryśne warunki atmosferyczne

Po skoku 11. w kolejności zawodnika zawody przez zbyt mocno wiejący wiatr zostały przerwane. Przymusowa pauza potrwała około 20 minut. Jury obniżyło rozbieg i anulowało wyniki pierwszych skoczków.

W niekorzystnych warunkach konkurs zamienił się w loterię. Bardzo dobrze poradził sobie jednak duet Kamil Stoch (119,5) - Adam Małysz (121), którzy po pierwszej serii zajmowali odpowiednio 7. i 4. miejsce.

Z dobrej strony pokazali się także Rafał Śliż (118,5), Stefan Hula (116,5), Krzysztof Miętus (116), Piotr Żyła (111,5) i Marcin Bachleda (109), którzy również awansowali do serii finałowej. Prowadzili Austriacy; Wolfgang Loitzl (129,5) i Gregor Schlierenzauer (127,5).

Austriacy poza zasięgiem

W serii finałowej niesamowity duet z Austrii potwierdził, że na tym etapie sezonu nie ma sobie równych. Pierwsze miejsce utrzymał Loitzl, a Gregor zadowolił się drugą lokatą. Ostatnie miejsce na podium zajął odrodzony po latach posuchy Niemiec Martin Schmitt.

Nagrody najlepszym zawodnikom konkursu wręczył selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski, Leo Beenhakker, który po raz drugi z rzędu pojawił się na zawodach PŚ w Zakopanem.

Małysz w drugiej serii obniżył nieco loty (118), ale i tak zajął bardzo dobre ósme miejsce. Co prawda apetyty po pierwszym skoku były znacznie większe, ale warto pamiętać, że jeszcze podczas Turnieju Czterech Skoczni o miejscu w czołowej "10" nasz mistrz mógł tylko pomarzyć.

A jak spisali się pozostali nasi skoczkowie? Stoch był 11., Śliż 13., Hula 18., Miętus 22., Żyła 29. a Bachleda 30.

Dariusz Jaroń, Łukasz Piątek Zakopane

ZOBACZ WYNIKI PIĄTKOWEGO KONKURSU W ZAKOPANEM

KLASYFIKACJA GENERALNA PUCHARU ŚWIATA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje