Reklama

Reklama

Lampe przekonuje: Sił nam nie zabraknie

Maciej Lampe będzie się chyba śnić po nocach litewskim podkoszowym. Silny skrzydłowy polskiej kadry rozegrał jedno z najlepszych spotkań w drużynie narodowej, gromadząc na koncie 22 punkty i 10 zebranych piłek.

- Najważniejsze jest zwycięstwo, tym cenniejsze, że odniesione nad mocnym zespołem. Czy to był mój najlepszy występ w reprezentacji? Nie wiem. Może - skomentował zaraz po zakończeniu spotkania Lampe.

Reklama

Maciej odpoczywał w starciu z Litwą zaledwie przez 54 sekundy, ale jest przekonany, że zmęczenie nie utrudni zarówno jemu, jak i pozostałym liderom "Biało-czerwonych" dobrej gry w kolejnych meczach.

- Sił powinno nam wystarczyć. Mamy zaraz po meczach odnowę biologiczną, masaże. Jest cały sztab ludzi odpowiedzialnych za to, żeby postawić nas na nogi - wyjaśnił najlepszy strzelec zawodów.

Podobnie jak Marcin Gortat, Lampe zwrócił uwagę na problemy Polski z pressingiem Litwinów. - To mi przypomniało sytuację ze sparingów, które prawie wygraliśmy, ale zabrakło zimnej krwi. Musimy grać z głową - dodał reprezentant Polski.

Dariusz Jaroń, Wrocław

Czytaj też:

Gortat: Przedszkole w czwartej kwarcie

Przeczytaj, jak polscy koszykarze pokonali utytułowaną Litwę

Katzurin: To nie fair! My gramy w szóstkę

Dowiedz się więcej na temat: Gortat

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje