Reklama

Reklama

Kuttin: Ahonena da się pobić

"Trzeba koncentrować się wyłącznie na własnych skokach, a wtedy skoczy się dobrze. Dla mnie najważniejsze jest to, że Adam udowodnił już w tym turnieju, iż jeśli ma warunki takie jak Janne, potrafi skoczyć prawie tak samo daleko. Ahonena da się pobić" - wyznał dla "ŻW" Heinz Kuttin.

Szkoleniowiec polskich skoczków jest przekonany, że dobra passa Ahonena niebawem się skończy.

"Jest bardzo mocny i pewny siebie. Ma przecież opinię milczka, a na konferencjach prasowych jest wprost gadatliwy. Ale prędzej czy później przegra" - stwierdził Austriak, który broni Roberta Mateję, po słabszym występie w Innsbrucku.

"Był zmęczony. Przed sezonem miał przerwę spowodowaną kontuzją, wciąż pracuje nad siłą i teraz miał krótki kryzys. Poza tym przy tej pogodzie nie miał szans, w pierwszej serii w ogóle nie powinien być puszczony" - wyjaśnił Kuttin, który nie obawia się o skład Polaków na sobotni drużynowy konkurs w Willingen.

Reklama

"Ściągamy Stefana Hulę i Mateusza Rutkowskiego. Na treningach radzili sobie lepiej od Skupnia i Bachledy, więc teraz dostaną szansę. Do końca sezonu planuję też przetestować w Pucharze Świata innych zawodników. Chcę mieć pełny obraz wszystkich grup przed następnym sezonem" - wyjaśnił Kuttin.

Zobacz wyniki konkursu w Innsbrucku oraz klasyfikację generalną Pucharu Świata po jedenastu konkursach

Zobacz galerię zdjęć z Turnieju Czterech Skoczni

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL