Reklama

Reklama

Kubica wreszcie doceniony

"Robert może liczyć na nasze pełne wsparcie" - tak Mario Theissen deklaruje pomoc Robertowi Kubicy podczas czterech wyścigów, jakie pozostały do zakończenia sezonu Formuły 1. Szef BMW Sauber zdaje sobie sprawę z tego, że Polak ma szanse na mistrzostwo świata i to jest priorytetem w ekipie.

Mario Theissen liczy też na to, że polski kierowca pozostanie w teamie na przyszły sezon - donosi "Przegląd Sportowy".

Krakowianin wierzy, że zapewnienia Theissena o pełnym wsparciu dla niego znajdą odzwierciedlenie w trakcie najbliższego weekendu w Singapurze. Tym bardziej, że szef BMW Sauber nigdy tak otwarcie nie deklarował pomocy dla Kubicy.

"To nieprawda, że stawiam Nicka Heidfelda wyżej od Kubicy" - mówił "Przeglądowi" Theissen podczas niedawnego Grand Prix Włoch. "Przecież Robert nadal może zdobyć mistrzowski tytuł, a my mu w tym pomożemy. Tak jak na Monzie, gdzie zajął trzecie miejsce. Spodziewamy się kontynuacji dobrej passy w pozostałych wyścigach tego sezonu".

Reklama

Kubica jest fanem torów ulicznych, a ten w Singapurze jest obiektem zbliżonym do trasy w Monako, którą Polak lubi szczególnie. Zespoły przeprowadziły symulacje komputerowe, które potwierdziły, że najbliższy wyścig będzie najwolniejszy po tym w Monako.

Bolidy zostaną wyposażone najbardziej miękkie mieszanki opon i będą korzystać z pakietu aerodynamicznego zapewniającego dużą siłę dociskową. Podczas wyścigu użyte zostaną krótkie przełożenia skrzyni biegów, by jak najszybciej móc przyspieszać i wyciągnąć z silników jak najwięcej mocy przy niewielkich prędkościach. To wszystko powoduje, że kluczowe znaczenie dla wyników wyścigu będą mieć sobotnie kwalifikacje.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL