Reklama

Reklama

Kubica: To będzie chaos!

Nie dość, że brzydki, to jeszcze niebezpieczny. Nowy bolid BMW Sauber nie przestaje budzić kontrowersji. Roberta Kubicę najbardziej niepokoi zbyt szerokie przednie skrzydło. "Będzie bardzo łatwo je zniszczyć podczas startu" - przewiduje polski kierowca na łamach "Dziennika".

Nowe spojlery, skonstruowano tak, aby jeszcze lepiej "docisnąć" bolid do asfaltu. Przez to są bardzo szerokie. Samochód będzie się dzięki temu łatwiej prowadzić, ale nie zapominajmy, że szersze przednie skrzydło, wystające poza zewnętrzną krawędź opon, zwiększa ryzyko uszkodzenia bolidu. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Robert Kubica.

Reklama

"Na starcie każdego wyścigu czeka nas chaos. Właśnie wtedy będzie bardzo łatwo zniszczyć skrzydła. Jestem ciekawy, ile ich będzie latało w powietrzu w pierwszym wyścigu sezonu, w marcu w Australii" - powiedział Kubica na łamach "La Gazetta dello Sport".

Żeby nie było tak pesymistycznie, nasz jedynak w Formule 1 zdradził też, co mu się w nowym bolidzie podoba. To lusterko wsteczne, a raczej wyższe niż w minionym sezonie tylne skrzydło, dzięki któremu Polak będzie zdecydowanie lepiej widział, co dzieje się za jego plecami.

Dowiedz się więcej na temat: bolid | chaos | Robert Kubica

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje