Reklama

Reklama

Kuba: Trener wymyśli taktykę

Remis z Czechami i zwycięstwo ze Słowacją - to plan minimum na dwa najbliższe mecze kadry. Innego zdania jest czołowy piłkarz kadry Leo Beenhakkera, Jakub Błaszczykowski.

"Nie lubię takiego gadania. Już mieliśmy przecież tak zwany warunek zdobycia sześciu punktów w meczach ze Słowenią i San Marino. A mamy cztery" - przypomina w rozmowie z "Przeglądem Sportowym.

Zawodnik Borussii Dortmund podkreśla, że kadra w każdym meczu musi walczyć o pełną pulę, a jakiekolwiek kalkulacje nie mają większego znaczenia.

"Trzeba spokojnie przygotować się do meczu z Czechami. Trener Beenhakker pewnie wymyśli taktykę jak ich zaskoczyć. Na razie nasza sytuacja w grupie nie jest ani różowa, ani tragiczna" - dodaje Błaszczykowski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje