Reklama

Reklama

"Krzynek": Może nie być czasu

Nie tak ten mecz miał wyglądać. Mieliśmy sytuacje do strzelenia kolejnych goli, zwłaszcza w pierwszej połowie. Ale ich niestety nie wykorzystaliśmy. Na dodatek w głupich okolicznościach straciliśmy gola. Taka jest piłka - mówił Jacek Krzynówek smutnym głosem po remisie ze Słowenią.

"Krzynek" wypracował rzut karny, po którym strzeliliśmy gola, zaliczył dobrą pierwszą połowę, w której należał do wyróżniających się postaci. Po przerwie zabrakło mu jednak pary w płucach. I nie ma się co dziwić - pan Jacek w klubie nie gra od dawna, a bez ogrania w lidze nie ma szans, by wytrzymać mecz międzypaństwowy i to jeszcze toczony w 30-stopniowym upale.

- Szkoda tych punktów. Dwa lata temu na starcie eliminacji do Euro 2008 było jeszcze gorzej, bo przegraliśmy, ale wcale nie zamierzam się tym pocieszać - komentował skrzydłowy VfL Wolfsburg. - Tym bardziej, że meczów w eliminacjach do mistrzostw świata jest znacznie mniej meczów, niż było ich w walce o Euro. Dlatego czasu i okazji do odrabiania strat takich, jak ta będzie teraz znacznie mniej.

Reklama

Michał Białoński, Wrocław

***

Zobacz minutowy zapis spotkania!

Dowiedz się więcej na temat: mecz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje