Reklama

Reklama

Kontuzje w Lechii

Zaledwie pół godziny wytrwał na boisku Marcin Kaczmarek w meczu Pucharu Polski z Jagiellonią Białystok (0:1). Zawodnik Lechii Gdańsk, trzymając się za nogę, opuścił boisko.

- Prawdopodobnie naciągnąłem mięsień dwugłowy. Wydaje mi się, że to nic poważnego - powiedział oficjalnemu serwisowi Lechii Kaczmarek. Po meczu z Jagiellonią spuchnięte kolano miał także bramkarz Mateusz Bąk, ale jak sam zapewniał, to nie jest groźny uraz.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje