Reklama

Reklama

Komentator: Futbol amerykański to przemoc w celu zadawania bólu

Futbol amerykański, najpopularniejszy dziś sport w USA, jest bardzo niebezpieczną dyscypliną, której zawodowe uprawianie grozi trwałą utratą zdrowia - ostrzega znany publicysta George Will, piszący często o sporcie.

W artykule w "Washington Post" Will pisze o serii samobójstw byłych futbolistów z klubów zrzeszonych w federacji NFL (National Football League), z których wielu po latach gry doznaje ciężkich uszkodzeń mózgu i innych schorzeń.

Reklama

W lutym 2011 r. zastrzelił się 50-letni Dave Duerson, były obrońca. W kwietniu br. samobójstwo popełnił 62-letni Ray Esterling, który przez 8 sezonów występował w jednej z drużyn NFL.

U obu sekcja zwłok i badania tkanki mózgowej wykazały chroniczną encefalopatię pourazową (CTE - chronic traumatic encephalopathy), czyli postępujące uszkodzenie mózgu spowodowane powtarzającymi się uderzeniami w głowę.

W maju tego roku odebrał sobie życie inny znany futbolista 43-letni Junior Seau. Lekarze badają jeszcze jego tkankę mózgową.

Seau powiedział kiedyś, że w czasie gry jego zadanie polega na tym, "aby zadać ból przeciwnikowi i sprawić, żeby zszedł z boiska".

Ponad 3 tys. byłych graczy i członków ich rodzin pozwało kierownictwo NFL do sądu, oskarżając federację, że lekceważyła ryzyko CTE dla zdrowia futbolistów. "Przy całej swojej widocznej niekiedy elegancji futbol polega przede wszystkim na przemocy, używanej po to, by sprawić ból" - pisze Will.

Autor zwraca uwagę, że ciężkich urazów jest tak dużo, ponieważ zawodnicy są coraz ciężsi. W 1966 r. zwycięska w rozgrywkach NFL drużyna Bear Bryants z Alabamy miała tylko 19 graczy, którzy ważyli ponad 200 funtów (ponad 100 kg). Jeszcze w 1980 r. tylko trzech graczy NFL ważyło ponad 300 funtów (ponad 150 kg). W 2011 r. takich graczy było już 352, a trzech ważyło ponad 350 funtów.

Futboliści amerykańscy systematycznie przybywają na wadze dzięki szpikowaniu się sterydami i innymi środkami budującymi masę mięśniową. Kaski, ochraniacze i inne zabezpieczenia nie zapobiegają wystarczająco urazom w czasie licznych kolizji podczas meczu.

Z Waszyngtonu Tomasz Zalewski

Dowiedz się więcej na temat: futbol amerykański | kontuzje | NFL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje