Reklama

Reklama

Kołtoń: Naprawiamy polską piłkę? Młotkiem!

Można było celebrować supernowoczesny stadion przy Łazienkowskiej dwa dni: meczami Legii z Arsenalem i Superpucharem Polski - Lech kontra Jagiellonia. A tak mamy walkę mistrza Polski ze zdobywcą krajowego pucharu 1. sierpnia na "ultranowoczesnym" stadionie w Płocku, a pierwszą kolejkę Ekstraklasy rozbijamy, bo Legia na 7. sierpnia zaprosiła czołowy klub z Anglii.

Proszę mnie zrozumieć - jestem za wizytą takiego klubu jak Arsenal w Polsce. To jest wydarzenie, mimo towarzyskiego charakteru konfrontacji. "The Gunners" są siłą w Premier League, liczą się w ostatnich latach w Champions League, mają w swoich szeregach wielkie gwiazdy, jak Hiszpan Cesc Fabregas, czy Holender Robin van Persie. Są Rosjanin Andriej Arszawin, czy Duńczyk Niclas Bendtner. Członkami kadry są Polacy Łukasz Fabiański i Wojciech Szczęsny, a także - od kilku tygodni - Laurent Kościelny, mający polskie korzenie. Piosenkarz Sting przyjedzie na otwarcie stadionu w Poznaniu, ale Legia naprawdę ma się czym pochwalić, sprowadzając Arsenal, który w 2006 roku grał w finale Champions League.

Reklama

Chcemy celebrować przepiękny stadion Legii? Proszę bardzo! Jedyna możliwa data - 7. sierpnia? Trudno. Jednak nie należy od razu rozbijać 1. kolejki Ekstraklasy. Przecież można wystartować tydzień później albo wcześniej, a na Legii 7. oraz 8. sierpnia zorganizować dwa fajne piłkarskie dni - w sobotę mecz z Arsenalem, a w niedzielę Superpuchar Polski Lech - Jagiellonia.

Po co jednak myśleć, lepiej rozbijać młotkiem produkt pod hasłem "polska piłka:. Superpuchar upchnąć do Płocka, a 1. kolejkę rozbić. W końcu już kiedyś pozwalano Groclinowi, czy Wiśle na podróżne do Ameryce, gdy startował sezon, a Superpuchar Polski rozgrywano jako mecz ostatniej kolejki kończącego się sezonu ? to było spotkanie Lecha z Wisłą!

Ten kabaret od lat, najpierw pracując w PZPN, a teraz w Ekstraklasie S. A., firmuje Marcin Stefański. Dyrektor departamentu logistyki godzi się na wszystko, co mu podyktują kluby, zamiast wykazać się ciekawą incjatywą. Proszę tylko sprawdzić, czy do pomyślenia jest w Niemczech, aby Bayern Monachium nie grał w 1. kolejce Bundesligi, Real Madryt w 1. kolejce Primera Division, czy FC Chelsea na początek rozgrywek ligi angielskiej. Niemożliwe?! No tak, ale tam jest normalnie, a u nas jest młotek w rękach działaczy...

Ekspert Polsatu Sport, Wojciech Kowalczyk - pilnie śledzący ligi zagraniczne - zwraca uwagę na inny fakt. Ligi europejskich średniaków już grają albo startują w najbliższy weekend, jak austriacka, czeska, duńska, czy szwajcarska. Do pierwszych meczów 3. rundy eliminacji Ligi Mistrzów i Ligi Europejskiej Austriacy, Czesi, Duńczycy oraz Szwajcarzy zagrają zgodnie po dwie ligowe kolejki. Ukraińcy wznowili rozgrywki już tydzień temu. Rosjanie - preferujący system wiosna-jesień - po letniej przerwie też już zagrali dwie kolejki... "Tymczasem u nas ligowa przerwa będzie trwała trzy miesiące bez tygodnia, a rywale w europejskich pucharach czekają silni i gotowi" - zaznacza "Kowal".

Tak patrzę spokojnie na kalendarz przygotowany przez Stefańskiego I... znowu łapię się za głowę. Runda jesienna to 15. kolejek. Tymczasem w Polsce od sierpnia do grudnia rozegranych zostanie 15. serii meczów plus jedna kolejka z rundy rewanżowej! Widzew - Lech na dzień dobry i Lech - Widzew jeszcze w grudniu! Ostatnia kolejka całego sezonu wyznaczona została na ostatnią niedzielę maja. Co z tego, że w sobotę 28. maja odbędzie się finał Champions League - że media i kibice będą żyli największym świętem klubowego futbolu na świecie. My gramy 30. kolejkę Ekstraklasy i nie będziemy się na nikogo oglądać! Młotkiem tę piłkę naprawiamy, młotkiem...

Na koniec przykład Bundesligi sezonu 2010/2011 - grają od sierpnia do grudnia 17. kolejek, czyli pełną rundę. Później od połowy stycznia do 14. maja 17. serii rundy rewanżowej. Po tygodniu w Berlinie celebrują finał Pucharu Niemiec, a 28. maja będą żyli finałem Ligi Mistrzów - bez względu na to, czy ich klub w nim wystąpi, czy też nie... Może być normalnie? Nie, lepiej popracować młotkiem...

Czytaj blog Romana Kołotnia i dyskutuj na nim z autorem felietonu!

Zbigniew Boniek: Polska piłka umiera

Dowiedz się więcej na temat: stadiony | Legia Warszawa | klub | jagiellonia | Liga Mistrzów | superpuchar | kolejka | Kołtoń

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje