Reklama

Reklama

Kolejne zatrzymania kiboli

Do 25 wzrosła liczba pseudokibiców zatrzymanych po sobotnich zajściach w Chorzowie i Sosnowcu (Śląskie) w związku z odbywającymi się tam meczami. Najmłodszy z nich miał 14 lat - podał w niedzielę zespół prasowy śląskiej policji.

Funkcjonariusze nadal analizują materiały filmowe wykonane przez policyjne zespoły monitorujące, które pozwolą zidentyfikować pozostałe osoby wszczynające burdy.

Reklama

Policjanci zatrzymali 5 osób z grupy chorzowskich pseudokibiców, którzy przed meczem piłkarskiej ekstraklasy Ruch - Arka Gdynia zaatakowali funkcjonariuszy przed dworcem PKP Chorzów Batory, oczekujących tam na kibiców Arki Gdynia i Polonii Bytom. Kibice tej ostatniej drużyny sympatyzują z Arką Gdynia.

Napastnicy rzucali w policjantów kamieniami, koszami na śmieci i innymi niebezpiecznymi przedmiotami. Policjanci użyli broni gładkolufowej, oddając z niej kilkadziesiąt strzałów. Użyli również armatek wodnych, które ostudziły zapędy chorzowian.

Sytuacja w końcu została opanowana, a sympatycy Arki i Polonii trafili pod eskortą na stadion. Zatrzymano w sumie 5 osób, które uczestniczyły w burdach. Są w wieku od 14 do 34 lat.

Do zamieszek doszło również na stadionie w Sosnowcu, podczas drugoligowego meczu miejscowego Zagłębia z Pogonią Szczecin. Zarówno zwolennicy Pogoni Szczecin, jak i Zagłębia Sosnowiec zakłócali porządek. Funkcjonariusze zatrzymali 20 chuliganów, którzy trafili do policyjnych aresztów i izby wytrzeźwień.

Dowiedz się więcej na temat: Sosnowiec | zatrzymana | zatrzymanie | Gdynia | funkcjonariusze | pseudokibiców

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje