Reklama

Reklama

Kołecki: Nadzieja bez gwarancji

Szymon Kołecki, jeden z najlepszych polskich sztangistów, zamierza wrócić do podnoszenia ciężarów, mimo że ponad pół roku temu przeszedł operację kręgosłupa.

"Większość lekarzy uważa, że nie mam żadnych szans, ale... z takimi już nie pracuję. Ci, którzy teraz się mną opiekują i mnie operowali dają nadzieję, ale żadnych gwarancji" - powiedział Kołecki w "Życiu Warszawy".

"Półtora miesiąca temu przeszedłem badania rezonansem magnetycznym. Wyniki były pomyślne. Miejsca pooperacyjne wyglądały bardzo dobrze. Za dwa tygodnie czeka mnie kolejne badanie. Na dziś wydaje się, że wszystko jest w porządku" - dodał.

Kołecki już jakiś czas trenuje. "Ze sztangą ćwiczę już od pewnego czasu, tylko że z małymi ciężarami - najwyżej 40-50 kg. Teraz chcę je zwiększać. Za dwa miesiące powinno to przypominać trening sztangisty. Wtedy dowiem się, czy mogę dalej dźwigać. Kręgosłup bolał mnie tylko wtedy, gdy ćwiczyłem z najwyższymi obciążeniami" - stwierdził sztangista.

Reklama

Gdyby wszystko poszło dobrze, kiedy możemy spodziewać się jego pierwszych startów? "Najwcześniej późną jesienią tego roku. Chciałbym wystartować w lidze" - powiedział Kołecki.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy