Reklama

Reklama

Kogo wybierze "beton"?

Wybór prezesa jest czternastym punktem w porządku obrad trwającego w Warszawie zjazdu Polskiego Związku Piłki Nożnej. Wcześniej delegaci zapoznają się m.in. ze sprawozdaniem ustępujących władz oraz podejmą decyzję w sprawie udzielenia im absolutorium.

W wyborach kandydować będą Zbigniew Boniek, Tomasz Jagodziński, Zdzisław Kręcina i Grzegorz Lato. Ich wystąpienia zaplanowano w punkcie 13. porządku obrad. Zjazd rozpoczął się ze sporym opóźnieniem, a w kuluarach do ostatnich chwil trwały rozmowy na temat poparcia dla poszczególnych kandydatów ubiegających się o schedę po prezesie Michale Listkiewiczu. Ustępujący prezes przedłużające się oczekiwanie tłumaczył opadami śniegu w Zurychu, co sprawiło, że goście z FIFA przylecieli do Warszawy później niż planowano.

Reklama

Przed rozpoczęciem zjazdu doszło również do spotkania klubów ekstraklasy, które dysponują łącznie 32 głosami. Według nieoficjalnych informacji, nie doszło do porozumienia w sprawie popracia jednego kandydata i można się spodziewać, że ich głosy zostaną podzielone. Gośćmi Walnego Zgromadzenia są m.in. przewodniczący Niezależnej Komisji Wyborczej (NKW) Michał Kleiber, doradca ministra sportu i członek NKW Adam Giersz, prezes PKOl Piotr Nurowski oraz członek Komitetu Wykonawczego UEFA i szef federacji piłkarskiej Ukrainy Hryhorij Surkis. - Następna kadencja będzie najważniejsza w historii naszego związku. Z jednego powodu - Euro 2012. Apeluję do władz polskich: dajcie naszemu związkowi szansę, aby dobrze wywiązał się z tego zadania - powiedział ustępujący prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Michał Listkiewicz, otwierając zjazd wyborczy.

"Związek będzie oceniany pod kątem tego, jak wypadnie organizacja mistrzostw Europy w 2012 roku. Kłócąc się, nie damy rady. Musi zapanować spokój. I tego spokoju życzę przede wszystkim nowym władzom PZPN" - mówił Listkiewicz.

Ustępujący prezes podziękował wszystkim swoim współpracownikom za ponad dziewięć lat pracy w PZPN. Podziękował krytykom, jeśli ich krytyka była konstruktywna i wyrażana w sposób kulturalny. Przeprosił też tych wszystkich, których zawiódł.

"Wierzę głęboko w to, że na zakończenie następnej kadencji będzie można powiedzieć, że była ona dobra. I że zorganizujemy wspólnie z Ukrainą najlepsze Euro w historii" - dodał Listkiewicz na zakończenie krótkiego przemówienia.

Dowiedz się więcej na temat: Michał Listkiewicz | beton

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje