Reklama

Reklama

Kikut przed meczem z Wisłą: Pozostać w grze o mistrza!

- Nie ma co ukrywać mecz w niedzielę jest naszą ostatnia szansą, aby pozostać w grze o mistrza Polski. Nie mamy jednak wesołych min, głównie przez kontuzje i ubytki w składzie - mówił Marcin Kikut, obrońca "Kolejorza".

- Trochę nam się wszystko posypało, trzeba to uczciwie przyznać. Trener i my mamy spory ból głowy przed niedzielą. Z napastnikami jest już całkiem krucho, bo jest tylko Robert Lewandowski. Spokojnie jednak, nie ma sytuacji bez wyjścia. Jakoś damy sobie z tym wszystkim radę. Zrobimy naprawdę wszystko, by wygrać to spotkanie - kontynuował w rozmowie z INTERIA.PL poznański obrońca.

Reklama

- Remis czy porażka w niedziele nic nam nie dają. Jeśli padną takie rezultaty, to praktycznie odpadamy z walki o mistrzostwo. Zostaną nam tylko i wyłącznie obliczenia matematyczne. A one w piłce nie wiele dają. Dlatego jeżeli chcemy podtrzymać nadzieję, czy dojrzeć mocno światełko w tunelu, to zdecydowanie musimy wygrać - przyznał bez owijania w bawełnę piłkarz.

- Mimo ostatnich zawirowań w klubie, problemów kadrowych myślę, że mamy szansę na końcowe zwycięstwo. Mamy duży potencjał i umiejętności, tylko po prostu jeszcze raz musimy się zmobilizować i uwierzyć w siebie, w całą drużynę, by wreszcie wygrać. Na pewno każdy jest żądny rewanżu, aby to przełożyło się na końcowy wynik - podsumowuje popularny "Kiki".

Łukasz Klin , Poznań

Dowiedz się więcej na temat: obrońca

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje