Reklama

Reklama

Kiełbowicz: Nieważne, kto strzela

- Cieszy mnie zwycięstwo i to jest najważniejsze. Powiem to, co powie każdy piłkarz - nie jest ważne, kto strzela bramki ważne, że wygrywamy - powiedział po derbowym meczu z Polonią Warszawa strzelec dwóch bramek dla Legii Tomasz Kiełbowicz.

Podopieczni Jacka Zielińskiego rozgromili na Konwiktorskiej "Czarne Koszule" 5:0.

Reklama

- Pogrążyłeś swój dawny klub. Najpierw otwierając wynik a potem strzelając bramkę na 2:0.

- Właśnie, dawny klub. Cieszy mnie zwycięstwo i to jest najważniejsze. Powiem to, co powie każdy piłkarz - nie jest ważne, kto strzela bramki ważne, że wygrywamy. Dziś udało nam się odnieść kolejne wysokie zwycięstwo w dobrym stylu i z tego się bardzo cieszymy.

- Ten mecz nie przypominał, jeżeli chodzi o atmosferę na trybunach spotkania derbowego w dwumilionowej aglomeracji.

- Szkoda, że nie wpuszczono naszych kibiców, wtedy atmosfera tego meczu mogła być o wiele lepsza.

- Nie za późno przyszła taka forma? Wszystkie karty w lidze są już rozdane. Do zdobycia pozostał jedynie Puchar Polski.

- Czeka nas trudny półfinał z Groclinem, wiec cieszy fakt, ze forma przyszła teraz. Dla nas sezon się jeszcze nie skończył. Mamy jasny cel - awans do finału, a później zdobycie Pucharu Polski.

- Dlaczego jednak ta forma przyszła tak późno?

- Już wcześniej były przebłyski dobrej gry. Traciliśmy bramki w końcówkach spotkań, na pewno nie zasłużyliśmy na przegraną w Grodzisku. Nasza gra na pewno nie wyglądała źle. Teraz gramy w końcu skutecznie i uważnie w obronie i to przynosi efekty.

- Twoja dobra gra zwróciła po raz kolejny uwagę selekcjonera. Liczysz na występ w kadrze w podstawowym składzie?

- Cieszę się, że dostałem kolejną szansę i będę się starał udowodnić na zgrupowaniu, że zasługuję na grę w pierwszym składzie reprezentacji.

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Kiełbowicz | bramki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama