Reklama

Reklama

Katalończyk nie cierpi Barcy

Kapitan Espanyolu Barcelona, Raul Tamudo przyznał, że jest zagorzałym antyfanem FC Barcelony, jednak dodał, że gdy dostaje powołanie do reprezentacji Katalonii jest zawsze bardzo dumny.

- W przeszłości, gdy w walce o mistrzostwo ligi liczył się tylko Real Madryt i FC Barcelona, zawsze kibicowałem "Królewskim" - powiedział zawodnik. - W "Blaugrana" nie ma nic co mógłbym polubić - dodał.

- Pamiętam jaką ogromna radość sprawił mi gol, który zdobyłem dwa lata temu na Camp Nou, to trafienie odebrało Barcelonie tytuł mistrzowski, moja antypatia do Barcy nie wpływa na mój stosunek do Katalonii, zawsze gdy dostaje powołanie to stawiam się na zgrupowaniu, jedynie gdy mam kontuzję to odmawiam przyjazdu - zakończył Tamudo.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje