Reklama

Reklama

Kasperczak: Szkoda mi kibiców

Henryk Kasperczak po przegranym meczu z Cracovią był załamany fatalną postawą swoich zawodników. - Wyobrażałem sobie wszystko zupełnie inaczej - mówił z przykrością popularny "Henri".

- Po takim meczu trudno cokolwiek oceniać. Zagraliśmy jeden z najsłabszych meczów odkąd tu jestem. Myślę, że zawodnicy są pod takim napięciem i presją, że nie wytrzymują tego. W grze jest za dużo nerwowości, drużyna nie ma do siebie zaufania, gramy z dużym strachem. Dzisiaj była okazja żeby wyjść ze strefy spadkowej, niestety powtórzyła się historia z indywidualnymi błędami. Cracovia zagrała ambitnie, z charakterem, wykorzystała nasze błędy. Ta porażka bardzo mnie boli, muszę się z tym przespać, bo nie wiem jak zareaguję. Jest mi przykro przez wzgląd na kibiców, którzy wierzą w nas i chcą żeby drużyna grała lepiej. Nie wychodzi nam, jesteśmy wszyscy smutni. Sytuacja jest ciężka, i nie mogę być zadowolony. Nie wolno się jednak załamywać, trzeba wierzyć, że będzie lepiej - mówił z nadzieją na lepsze jutro, Henry Kasperczak

Dowiedz się więcej na temat: Henryk Kasperczak | kasperczak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama