Reklama

Reklama

Kask Małysza "poszedł" za 13 tysięcy złotych

Za 13,1 tys. złotych sprzedano kask Adama Małysza na aukcji charytatywnej na rzecz podopiecznych Zachodniopomorskiego Hospicjum dla Dzieci w Szczecinie - poinformowała we wtorek Kinga Krzywicka z hospicjum.

Środki z licytacji kasku dwukrotnego srebrnego medalisty tegorocznych igrzysk olimpijskich w Vancouver zostaną przeznaczone na zakup przenośnego koncentratora tlenu, urządzenia niezbędnego dla dzieci z niewydolnością oddechową.

Reklama

"Mamy w hospicjum taki sprzęt, ale stacjonarny. Pieniądze uzyskane za kask najlepszego polskiego skoczka narciarskiego praktycznie pokryją koszt zakupu koncentratora przenośnego, takiego, z którym dziecko będzie mogło wychodzić na spacery, jeździć na wycieczki" - powiedziała Krzywicka.

Jak podkreśliła, pomoc sportowców jest bardzo dużym wsparciem dla hospicjum. Na zakończonej dwa tygodnie temu aukcji wylicytowano ponad 50 tys. zł za narty przekazane przez Justynę Kowalczyk. Pieniądze przeznaczone są również na zakup sprzętu rehabilitacyjnego dla podopiecznych placówki.

W maju zorganizowany będzie w Szczecinie turniej siatkarski, podczas którego również mają być zbierane pieniądze na hospicjum.

Placówka opiekuje się 27 nieuleczalnie chorymi dziećmi z Zachodniopomorskiego.

Dowiedz się więcej na temat: Szczecin | hospicjum | kask

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy