Reklama

Reklama

Kamil Stoch: Jesteśmy drużyną

"Mam pewne problemy w nauce, ale jeśli grono pedagogiczne będzie życzliwe dla mnie, to na pewno znajdzie się pomoc i taką pomoc sądzę, że dostanę" - wyznał dla RMF FM Kamil Stoch.

Młody reprezentant Polski ma jasno sprecyzowane cele w tym roku.

"Najważniejszą imprezą będą dla mnie mistrzostwa świata juniorów, które odbędą się pod koniec marca w fińskim Rovaniemi. Najbardziej skupiam się właśnie na tych zawodach. Traktuję je jako doświadczenie, które będzie nauką na dalszy okres w mojej karierze" - stwierdził Stoch, który wierzy, że deklaracje Heinza Kuttina i Łukasza Kruczka - o walce drużyny o pierwszą "5" w zawodach na średniej skoczni - są do zrealizowania.

"To nie jest tak odległe, jak było do niedawna. Na pewno będziemy się starać oddać jak najlepsze skoki i jeśli to nam się uda, będziemy się cieszyć z dobrego wyniku. Każdy nawet jak mówi, że chce tylko oddać dwa dobre skoki, gdzieś w podświadomości myśli o tym żeby wygrać, żeby być w czołówce. Ja będę się starał odseparować i skupić się na tych dwóch dobrych skokach" - wyjaśnił skoczek .

Reklama

"Nie czuję się jeszcze członkiem tej grupy, bo to są moje dopiero pierwsze zawody najwyższej światowej rangi. Wszyscy jesteśmy drużyną i staramy się jeden drugiemu pomagać" - dodał Kamil Stoch.

Zobacz galerię zdjęć z narciarskich MŚ.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL