Reklama

Reklama

Juszczenko znów wetuje ustawę o Euro 2012

Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko po raz drugi zawetował ustawę o finansowaniu przygotowań jego kraju do piłkarskich Mistrzostw Europy w 2012 r. - poinformowało w piątek prezydenckie biuro prasowe w Kijowie.

Przyczyna ponownego odesłania ustawy do parlamentu jest taka sama, jak poprzednio: Juszczenko nie zgadza się, by turniej był przygotowywany z zysków Narodowego Banku Ukrainy (NBU), tak jak chce rząd premier Julii Tymoszenko. Chodzi o sumę 9,8 mld hrywien, czyli równowartość niecałego miliarda euro.

Rządowa ustawa o finansowaniu Euro 2012 nie podobała się Juszczence od samego początku. Prezydent chciał, by przygotowania finansowane były z zysków banków komercyjnych, a nie NBU.

Reklama

Po raz pierwszy Juszczenko zawetował ustawę na początku sierpnia, jednak parlament na zwołanym 21 sierpnia w trybie nadzwyczajnym posiedzeniu zdołał weto odrzucić. Po głosowaniu zadowoleni z siebie posłowie jeszcze raz przesłali ustawę do podpisania przez prezydenta, lecz tu czekała ich niespodzianka.

- Analiza ustawy, którą prezydent otrzymał do podpisu (po odrzuceniu jego weta przez parlament) wykazała, iż jej tekst różni się od tekstu, zwróconego przez prezydenta parlamentowi 3. sierpnia - głosi komunikat, opublikowany przez prezydencką kancelarię.

Na początku 2010 r. na Ukrainie odbędą się wybory prezydenckie. Juszczenko, który zgodnie z sondażami nie ma szans na reelekcję zapowiedział, że w nich wystartuje. Komentatorzy utrzymują, że urzędujący szef państwa robi wszystko, by jego następczynią nie została premier Tymoszenko, która również deklaruje udział w wyborach.

Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | prezydent | Juszczenko | Euro 2012

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje