Reklama

Reklama

Jędrzejczak: Byłam jakaś ociężała

- To mój pierwszy złoty medal mistrzostw świata i kolejny do kolekcji. Mógł być jeszcze rekord świata, ale moim zdaniem nie jest to odpowiedni moment, żeby poprawiać najlepsze wyniki - powiedziała Otylia Jędrzejczak w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

- To mój pierwszy złoty medal mistrzostw świata i kolejny do kolekcji. Mógł być jeszcze rekord świata, ale moim zdaniem nie jest to odpowiedni moment, żeby poprawiać najlepsze wyniki - powiedziała Otylia Jędrzejczak w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Polska pływaczka zdobyła wczoraj złoty medal na 200 metrów stylem motylkowym. Jest to drugi złoty medal w historii startów Polaków w MŚ.

- Nie spodziewałam się, że będzie mi się płynęło tak dziwnie. W eliminacjach i półfinałach, czułam znakomicie wodę, w finale byłam jakaś ociężała. Nie wiem, może tempo było za szybkie na początku? A może za dużo tremy? Wiem za to, że moje ręce są teraz bardzo ciężkie i coś mnie boli w plecach - dodała Otylia w "RZ".

Otylia już myśli o swoim kolejnym starcie na MŚ w Barcelonie. W niedzielę nasza najlepsza pływaczka popłynie na 400 metrów stylem zmiennym i również liczy na dobry wynik.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL